Archive for Luty, 2011

Lut
0

Ludzie blogi piszą….

Ludzie blogi piszą….

Lokalna „blogosfera” rozrasta się coraz mocnej. No, cóż – żyjemy w świecie, w którym posiadanie aparatu cyfrowego czyni z nas fotografów, a sprawne posługiwanie się klawiaturą i przestrzenią internetową czyni literatem -blogerem. Continue Reading…

Lut
2

Nauczył się mówić – Nie!

Nauczył się mówić – Nie!

Kiedy, jak sam się przyznawał do tego, spał z legitymacją społecznego asystenta Posła Wielokrotnie Zawieszanego i Odwieszanego Zbigniewa Ch. wciśniętą pod poduszkę nie umiał jeszcze mówić – nie. Z trudem wypowiadał to słowo, także gdy po okresie sprawdzania się w mediach lokalnych zaczął robić karierę na rynku finansowym. Continue Reading…

Lut
0

Pani „Zazuzo” – kocham Panią…..

Pani „Zazuzo” – kocham Panią…..

Pewna internautka, ostatnio z godną zastanowienia konsekwencją, zwraca mi uwagę, że zachowuję się niczym ogarnięty manią schizofrenik. Przyznam, że ta niezwykła troskliwość o moje dobre samopoczucie wzruszyła mnie dogłębnie.

Continue Reading…

Lut
0

Jak nie na przełęczy, to na allegro?

Jak nie na przełęczy, to na allegro?

Dość zabawnie zaistniał ostatnio nasz dzielny mały rycerz z Kalna. Nie dość, że biedaczysko najechał służbową bryką na jakiś wrocławski kamolec, to na dodatek porysował sobie lekko facjatę, ów pojazd a na dodatek naraził na szwank panią ze Strzegomia, z którą wspólnie sprawuje władzę. Continue Reading…

Lut
0

Czyżby nadchodził nowy Awatar?

Czyżby nadchodził nowy Awatar?

Ostatnio mój długoletni, sprawdzony przyjaciel zadał mi nie lada podstępną zagadkę. Otworzył w swoim kompie stronę blogów na portalu s24 i pokazując na fotografię najniżej zamieszczonego nowego radnego autora zapytał, – „Kogo ci on przypomina?” Dla ułatwienie dodał, że to także osoba mocno zaangażowana w życie samorządowe od lat w Świdnicy. Continue Reading…

Lut
0

Świąd intymny to jest to!

Świąd intymny to jest to!

Wśród zaprezentowanych ostatnio blogów świdniczan na portalu s24.pl dwa wzbudziły moje zaciekawienie. Oba zdecydowanie różne od siebie, ale mające na tym etapie poznania coś wspólnego. Autorzy obu dość dobrze poruszają się w świecie reklam. Continue Reading…

Lut
0

Poseł, niczym chiński uczony, zna się na wszystkim

Poseł, niczym chiński uczony, zna się na wszystkim

W tym miejscu powinienem napisać, że zawsze byłem pod wrażaniem wiedzy, jaką popisują się przy różnej okazji nasi wybrańcy z sejmowych ław. Wystarczy zapytać ich o cokolwiek, a już wiedzą, co odpowiedzieć. Nie ma chwili na refleksję, zastanowienie, czy jak to w zamierzchłych czasach bywało, motyw muzyczny do zastanowienia się. Continue Reading…

Lut
5

Do czego są potrzebni radni?

Do czego są potrzebni radni?

Chyba już raz zastanawiałem się nad tym przy okazji kampanii wyborczej. Wówczas wnioski nie były wcale pocieszające, tak jak i dzisiaj. Po kilku miesiącach od wyborów nadal jestem zdania, że radni nie są nam do niczego potrzebni. Continue Reading…

Lut
1

Mleczny strzał w dziesiątkę

Mleczny strzał w dziesiątkę

Nie spodziewałem się, że można tak trafić w zapotrzebowanie rynku. Kiedy kilka dni temu zobaczyłem końcówkę materiału w lokalnej telewizji poświęconą mlekomatom, wydawało mi się, że się przesłyszałem. Jak wielbiciel mleka prosto od krowy nie muszę już wozić go ze wsi. Continue Reading…

Lut
4

Dramat czy sabotaż?

Dramat czy sabotaż?

Czasami chodzę ulicą Kolejową i obserwuję, jak dramatycznie rozsypuje się coś, co kiedyś było synonimem porządku, solidności i punktualności. Pewnie, że było to dawno, aż przed wojną, ale było. Żyją dzisiaj ludzie, którzy pamiętają, jakim prestiżem cieszył się wówczas zawód kolejarza. Ile zarabiał maszynista. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 3