Dość zabawnie zaistniał ostatnio nasz dzielny mały rycerz z Kalna. Nie dość, że biedaczysko najechał służbową bryką na jakiś wrocławski kamolec, to na dodatek porysował sobie lekko facjatę, ów pojazd a na dodatek naraził na szwank panią ze Strzegomia, z którą wspólnie sprawuje władzę. Continue Reading…