Archive for Luty, 2011

Lut
0

Rysiek wygryzł Rafała Ząbczyka

Rysiek wygryzł Rafała Ząbczyka

Już czułem niesmak, że będę musiał znów zająć się „pomnikowymi jazdami”, choć zrobiłem to kilka dni temu i nie zamierzam dłużej się nad tym zatrzymywać. Choć radny Ząbczyk jest w „dziesiątym niebie” z racji swojego zaistnienia medialnego, to nie widzę potrzeby by dać się skusić na uczestniczenie w tym żenującym przedstawieniu. Continue Reading…

Lut
0

Aga sercem domu

Aga sercem domu

To nie żaba z krzyżówek, ani skrót imienia kobiety. To niezwykła kuchnia z tradycjami, dzisiaj prawdziwy Mercedes wśród kuchni gazowych i elektrycznych. Rustykalny design i piękna kolorystyka czyni ją przedmiotem pożądanym przez niejedną panią domu lub zaawansowanego kucharza. Continue Reading…

Lut
0

Magiel miejski hula

Magiel miejski hula

Kilka dni temu dzieliłem się podobno najświeższą informacją o personalnych szachach, które rozgrywali młodzi i pozbawieni skrupułów lokalni przedstawiciele Partii Miłości ze sprawdzoną i okrzepłą w bojach reprezentacją rządzącej wspólnoty. Continue Reading…

Lut
0

Walenty nie dla mnie

Walenty nie dla mnie

I znowu czerwono na wystawach i w gazetach – i nie jest to święto Wielikowo Oktribria. Balonki, serduszka, misiaczki, gorące usta, zimne kubki, love odmienione we wszystkich możliwych konfiguracjach. Wariactwo walentynkowe pełną parą. Zakochany byłem krótko, choć często. Continue Reading…

Lut
0

Jeszcze chwila….

Jeszcze chwila….

Kalendarz kalendarzem, a natura i tak robi swoje. Jeszcze nie zaliczyliśmy połowy lutego i teoretycznie zima może nas uraczyć powrotem „białego” a w naszym ogrodzie rośliny przyczaiły się niczym żniwiarze na słynnym rysunku Andrzeja Mleczki. Dzieło nazywa się „Noc przed akcją żniwną”. Przedstawia pole z dojrzałym zbożem i skraj lasu. Continue Reading…

Lut
4

Pomnikowe jazdy

Pomnikowe jazdy

Można było to przewidzieć, że kolejna wzmianka o kwietniowym dramacie pod Smoleńskiem rozbudzi emocje i niektórych przyprawi o wrzenie płynu mózgowego. Tak, jakby nie było ważniejszych tematów. To, co, że zbliża się rocznica. Continue Reading…

Lut
0

Święta dziura

Święta dziura

O „Betonplatzu” przy Katedrze powiedziano już chyba wszystko, a jeśli nie to ja z całą pewnością nie dołączę do grona tych, którzy nakręcają się oceniają i pomysł i wykonanie. Jest – trudno. Granitowy – no cóż plac Zamkowy w Wa-wie chyba powstał ze strzegomskiego budulca. Continue Reading…

Lut
0

Nie wszystko stracone

Nie wszystko stracone

Zacząłem ten dzień zwyczajnie. Jak co dzień. Ale drobiazg, który zaliczyłem zaraz po wyjściu z domu sprawił, że dzisiejszy czwartek nie zaliczę do takich, jak wszystkie poniedziałki, wtorki, środy czy czwartki. Ten jest wyjątkowy. Continue Reading…

Lut
0

Zapijanie życia

Zapijanie życia

A już wydawało się, że problem schodzi do podziemia. Gdzieś przeczytałem, że pijamy mniej i zdecydowanie słabsze alkohole. Ale to chyba jakaś ściema. Dzisiaj czytam jeden z lokalnych portali internetowych i na pierwszej stronie wśród aktualności trzy materiały o pijanych kierowcach. Continue Reading…

Lut
1

Szczygieł kłamał, a jego koledzy milczą!

Szczygieł kłamał, a jego koledzy milczą!

Być może niejeden czytelnik tego odcinka odniesie wrażenie, że dopadła mnie jakaś kolejowa mania prześladowcza. Po niezbyt odległym czasie kolejny materiał o bliskiej mi linii kolejowej Wrocław – Świdnica. Tak, to chyba jest już fobia, ale wybaczcie. Znam tę linię od chyba zawsze pamiętam, jak jechałem nią (tzn. pociągiem po niej) na pierwszy swój egzamin na studia. Continue Reading…

Aktualna strona 2 z 3