Archive for Marzec, 2011

Mar
0

„Dusiciele” z magistratu

„Dusiciele” z magistratu

Dawno nie miałem świeżych informacji od pewnego aktywnego mieszkańca niezbyt odległych Świebodzic. Pan Ryszard od dawna współuczestniczy w życiu swojego samorządu i czasami dzieli się ze mną ( i nie tylko)swoimi spostrzeżeniami. I tym razem opisał kilka interesujących doświadczeń Continue Reading…

Mar
0

Kontakty niszczą szpital???

Kontakty niszczą szpital???

Przez zupełny przypadek obejrzałem dzisiaj w tv publicznym poranny program z niewiele znaczącym tytule „Kawa, czy…”. A w nim rozmowę z Ewą Kopacz, minister zdrowia obecnie panującą. Pani Minister wyjaśniała, na czym ma polegać rewolucja w służbie zdrowia. Continue Reading…

Mar
0

O machaniu łopatą i wiośnie…

O machaniu łopatą i wiośnie…

Nie ma jak tzw. urobienie się w glebie. Moja Notoryczna Narzeczona jest admiratorką tej rozrywki, a ja nie mogę się do tego przekonać. Owszem, goszczę na naszej osobistej działce. Ale żebym wpadał w zachwyt nad niemal każdą roślinką czy włożonym w „działkowanie” wysiłkiem – to nie. Continue Reading…

Mar
0

Lewandowski! Baczność!

Lewandowski! Baczność!

„Póty dzban wodę nosi, póty mu się ucho nie urwie” – stare i wielokrotnie sprawdzone porzekadło idealnie pasuje do sytuacji w miejskim PiS-ie. Szef miejski, który jako pierwszy 10 lat temu „siał” w naszej glebie idee prezesa Jarka zaczął uwierać partyjnym towarzyszom. Continue Reading…

Mar
0

Pamięć – zatłuczona młotkiem i siekierą

Pamięć – zatłuczona młotkiem i siekierą

Czytałem dzisiaj artykuł Anety Augustyn na gazeta.pl o zapomnianym i kompletnie zdewastowanym cmentarzu ewangelickim w Szklarskiej Porębie. Spoczywa na nim wielu zacnych mieszkańców tego miasta, którzy wywarli olbrzymi wpływ na jego wygląd, pozycję i klimat. Continue Reading…

Mar
0

Rosół domowy …. przywraca wiarę

Rosół domowy …. przywraca wiarę

Nazywają go różnie. Dla jednych – tych cynicznych rzadko potrafiących coś samemu upichcić to „kompot z trupka”. Inni nazywają go rosołkiem domowym, bulionikiem, a nawet bez emocjonalnie – wywarem. Continue Reading…

Mar
0

Zaczęło się od kurczaka i…..

Zaczęło się od kurczaka i…..

Pamiętam, jak to się zaczynało. Bodaj w wakacje 2003 roku udało mi się odwiedzić pewnego zacnego i znanego świdnickiego „pasterza’. Zawsze był skarbnicą wiedzy wszelkiej i nigdy nie trzymał tego tylko dla siebie. Continue Reading…

Mar
5

Będzie nowe autko

Będzie nowe autko

Przyznam, że, z co raz większym podziwem przyglądam się temu, co „wyrabia” się w naszym centrum władzy powiatowej. Na szczególną uwagę zasługuje tzw. gospodarka samochodowa. Dopiero, co umilkły echa wypadku, jaki spowodował (tak spowodował, bo został ukarany za to mandatem, więc był winny) nasz Mały Rycerz z Kalna. Continue Reading…

Mar
8

Element wkur….. mieszkańców

Element wkur….. mieszkańców

Wiem, że jak mawiali starożytni de gustibus non est disputandum. Wiem, że każdy z nas ma inną ocenę tego, co piękne, a co szkaradne. Jestem pełen pokory i nawet wyrozumiałości. Ale dlaczego, do cholery władza, bierze mnie na pokuszenie i wystawia szkaradztwa z betonu w przestrzeni miejskiej? Continue Reading…

Mar
3

Radny Janusz Czesław wyrasta na nowego „Kaznodzieję z Minessoty”

Radny Janusz Czesław wyrasta na nowego „Kaznodzieję z Minessoty”

Kilka dni temu czytałem artykuł Cezarego Michalskiego, piszącego teraz dla Newsweeka, o tym, że kontrolowana wojna z wybranymi mediami i dziennikarzami została przez polskich polityków uznana za najskuteczniejszą formę politycznego PR. Było tam i o ostatnim starciu prezesa Jarka Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 3