Archive for Październik, 2011

Paź
19

Ania, której nigdy nie zapomnę….

Ania, której nigdy nie zapomnę….

Zastanawiałem się od kilku dni nad tym, kogo będę wspominał 1listopada. Odejście Krzysztofa zaznaczyło się sporym śladem w moich zapisach. I o Nim pamięć będzie żywa codziennie. W ubiegłym roku wspominałem Jacka Łapacza, a dzisiaj? Jakoś bliskość czasów Jacka, na które przypadła nasza młodość ciągnie mnie do tych, z którymi byłem wówczas blisko. I znów włączył się mechanizm przypadku. A może to wcale nie był przypadek? Continue Reading…

Paź
0

Ciepło i jesiennie

Ciepło i jesiennie

Ostatnia wizyta na działce. A może nie? Jeśli pogoda utrzyma się taka, jak dzisiaj to z całą pewnością trzeba jeszcze będzie zajrzeć tam w tygodniu, dokończyć jesienne porządki i może coś jeszcze puścić z dymem. Tak palenie jesienne na działce, to ulubione zajęcie mojej NN. Robi to z pasją strażaka – ochotnika, który przez rok nie widział pożaru. A przy tym idzie jej to całkiem zgrabnie. Dzisiaj wpadliśmy na nasze „hektary”, po ostatnie jesienne kwiaty. Nie było ich zbyt wiele – dwie malutkie róże, kilka astrów, buja świeża szałwia i lekko uschnięte „ogniki”. Nie znam nazwy botanicznej tej roślinki, ale w powszechnym, działkowym nazewnictwie jest to wspomniany „ognik”. Owoców już nie uświadczysz u nas, ale na sąsiedniej „posesji” pod dorodną jabłonią istny dywan ze spadów. Jakoś mieszczuchy nie szanują tego, co daje natura. Młodzi, którzy w tym roku kupili tę działkę traktują ją zdecydowanie rekreacyjnie. Continue Reading…

Paź
2

Wypełnianie tradycji

Wypełnianie tradycji

No, i stało się. Od blisko 5 lat, tj., od kiedy odszedł mój ojciec ostatnie dni października przeznaczam na rzecz zapomnianą w wielu domach – kiszenie kapusty. Tradycja kultywowana w moim rodzinnym domu od pokoleń i jak długo sięgnę pamięcią nie było chyba roku, by nie została wypełniana. Początkowo, kiedy obserwowałem te harce wokół główek kapusty, a później beczki, a której poszatkowane „spoczywały” przyjmowałem je z lekkim zażenowaniem. Ale smak surówki z kiszonej kapusty to smak mojego dzieciństwa i dlatego wraz z wiekiem zmieniałem swój stosunek do tego wydarzenia. Continue Reading…

Paź
0

Pała za znajomości prawa

Pała za znajomości prawa

Jak się okazuje można mieć ukończone studia prawnicze i być prawnikiem, ponadto byłym szefem ważnej państwowej instytucji ścigającej przestępców, a jeszcze do tego prokuratorem w stanie spoczynku i na okrasę posłem-elektem, a mimo wszystko można zachować się jak zupełny laik lub nieprzytomny ignorant. A na domiar tego, znana łacińska sensacje, którą wkuwa się na pierwszym roku tych studiów mówi – ignorantia iuris nocet – nieznajomość praw szkodzi. Ale do brzegu, jak mawia moja, NN. Continue Reading…

Paź
2

Czas na czołganie się!

Czas na czołganie się!

Zawsze zastanawia mnie zjawisko stare, jak świat – celebrowanie niemal wszystkiego, co nadaje się lub nie do tego, przez każdą władzę. A to tnie się kawałek materiału zwany wstęgą, choć nie mam pojęcia co to oznacza. Innym razem faceci wciśnięci w pseudo garnitury od Armaniego podpierają się na łopatach owiniętych czymś biało-czerwonym, jakby szykowali się do odparcie bolszewików pod Nieporętem lub inną Samossierą, a mają tylko wbić owe narzędzia w kawałek gleby. Cuda – wianki, jak mawia moja NN w wydaniu spragnionych ciepła reflektorów i przychylności mediów. Zauważyłem, że przysłowiowego „rozwolnienia medialnego” dostaje ostatnio budowniczy najsłynniejszego, niezbyt długiego odcinka jezdni zwanego tzw. „łącznikiem autostradowym” – świdnicki szef powiatu. Continue Reading…

Paź
0

Kiedyś mógł wszystko, a dzisiaj ?

Kiedyś mógł wszystko, a dzisiaj ?

Jeszcze nie tak dawno, nasz były poseł i ojciec opatrznościowych sukcesów wszelkich, naszej ziemi świdnickiej wypowiadał się bez ogródek w głośnym i komentowanym wywiadzie prasowym w tygodniku „Newsweek” (wywiad opublikowano w numerze z dnia 8.11.2009 r. – „Powiem wam szczerze. (…) Zdajecie sobie sprawę, ze przez te dwa lata mogłem wszystko, miałem nieograniczoną władzę„. Nie minęło wiele jesieni i zim, a dzisiaj komornik rozpoczął egzekucję zasądzonej kary pieniężnej od Zbigniewa Chlebowskiego, byłego posła PO i szefa klubu parlamentarnego tej partii, jak donosi s24.pl powołując się na portal “Nowy Ekran”. Continue Reading…

Paź
2

Wojeryzm po świdnicku, czyli pod czujnym okiem „Akuszerek”

Wojeryzm po świdnicku, czyli pod czujnym okiem „Akuszerek”

Odremontowana kamienica przy Długiej 33 zaczyna żyć. Dostała już pierwsze nagrody, a wcześniej zebrała sporą garść „fochów” od notorycznych malkontentów. I wydawać by się mogło, że czas leczy rany, ale… Może w przypadku centrum nie leczy, a jątrzy. Przykład? Proszę bardzo ostatnie spotkanie miejskich rajców, którzy swoim gospodarskim okiem muszą dojrzeć każdą drobinę kurzu, która stać się może zarzewiem jakieś niekontrolowanej afery. Continue Reading…

Paź
2

Mali ludzie – niecne sprawy

Mali ludzie – niecne sprawy

Kiedy podczytuję od czasu do czasu pewne materiały „zalatujące” jakby odkrywczymi materiałami śledczymi z naszego świdnickiego podwórka ogarnia mnie rechot. Obserwuję, nie bez zażenowania, jak wydawać by się mogło, korzystający z rozumu osobnicy dają się wodzić za nos innym, znacznie od nich cwańszym spryciarzom. Continue Reading…

Paź
0

Wolę rondo Kubusia Puchatka

Wolę rondo Kubusia Puchatka

Urzędnicy chyba czują się w swoim żywiole, kiedy nadają tak kuriozalne nazwy – „Partnerstwa Samorządów” – pewnemu rondu w Świdnicy. Na nic bardziej smutnego nie było stać naszych nazwo twórców magistrackich. Ci, to mogliby konkurować z Witkacym. Gdybym bym był na miejscu tego ronda, to bym się zablokował i nikt, szczególnie ci z magistratu nie mogliby przeze mnie przejechać. Continue Reading…

Paź
0

Jagła musi odejść!?

Jagła musi odejść!?

Żałosny wynik kandydatów świdnickiej Platformy Obywatelskiej nie był dla nikogo zaskoczeniem. Szczególnie w kontekście ubiegłorocznych wyborów samorządowych do powiatu, w których przepadał z kretesem sam Przewodniczący Jagła. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 3