Od kilku dni zaczyna się „jazda stanem wojennym”. Wspominki, rozliczenia, wystawy, w wcześniej Kaczyński wymyślił marsz – może antywojenny, a może antySikorski. Niektórzy tak mają i musze, bo inaczej, jak śpiewał Młynarski „to się uduszą”. W gazecie.pl przeczytałem, że zmienia się optyka spojrzenia na 13 grudnia 1981 roku. Continue Reading…