Wczoraj podniosła rocznica. Wielkie słowa o wolności, solidarności, pamięci. A w tle codzienność. Drobne dramaty ludzi, którzy o szacunku, zaufanie i miłości zapominają. W imię czego? Długo zastanawiam się nad tym i dochodzę do wniosku, że tylko w imię udowodnienia swojej atrakcyjności, próżności i ważności. Continue Reading…