Od tygodnia zastanawiam się na kupnem na zapas swoich leków nadciśnieniowych. Coraz poważniej, bo widzę, że znów władza funduje nam jakąś jazdę z bezproblemowych kupnem leków. Od miesiąca wiadomo, że ministerstwo zdrowia chce zrównać ceny tych refundowanych. Trafi to we mnie na bank. Do tej pory za swój specyfik płaciłem w jednej aptece połowę mniej niż w innych. Od nowego roku wszędzie ma być równo, czyli drożej. Lipna ta urawniłowka i zupełnie niezgodna z prawami rynku. Continue Reading…