Najpierw w sobotę, przez przypadek, zauważyłem w necie informację, że zmarła słynna pieśniarka Cesaria Evora. Znana, jako „bosonoga diwa” z wysp Zielonego Przylądka. Artystka wielokrotnie występowała w Polsce. Pamiętam jej koncert na Wyspie Słodowej w sierpniu 2006 roku. Padało wówczas solidnie, a na scenie królowała Ona, później jeszcze towarzyszyła Cesarii Dorota Miśkiewicz. Śpiewała niezwykle. Bez wysiłku, jakby od niechcenia. Uwielbiałem jej płyty. A w niedzielę odszedł inny Wielki. Z za miedzy – Vaclav Havel. Continue Reading…