Można być światowcem za ciężkie pieniądze i mieć łeb zabity dechami, jak najbardziej zacofana wiocha – z całym szacunkiem dla wsi! Tak to bywa, bo podobno ludzie są tylko ludźmi, podatnymi na słabości i ułomności. Przyglądam się emocjom, jakie wylewają się przy okazji nadania nazwy kolejnemu odcinkowi drogi, czy ronda i nijak nie mogę wyjść z podziwu – Jak Im się chcę zajmować takimi pierdołami? W żaden sposób nie mogę tego zrozumieć. Continue Reading…