Zaczynamy powracać do kolejnej tradycji świątecznej zapomnianej od dawna. To chyba dobrze, bo w powrocie do korzeni wcale nie jesteśmy tacy dobrzy. Wręcz przeciwnie uciekamy od tego, jak od zarazy, bo wydaje się, że staniemy się anachroniczni i mało nowocześni. Chyba nic bardziej śmiesznego. Ale cóż każdy wybiera to, co ma mu sprawiać radość. Pewnie z tego powodu wracają na nasze ulice pochody Trzech Króli na koniach, wielbłądach, czy innych środkach lokomocji. Continue Reading…