Archive for Styczeń, 2012

Sty
2

Cudowności języka fachowców

Cudowności języka fachowców

Dzwoniłem dzisiaj do znajomego notariusza, by dowiedzieć się o pewnych procedurach. Ale kolega był zajęty, jako że dopiero, co wrócił z urlopu. Ale niezwykle sympatyczna pracownica poinformowała mnie, zupełnie poważnym tonem, iż „Pan notariusz jest zajęty, bo oddaje się czynnościom”. Continue Reading…

Sty
6

Punkt widzenia

Punkt widzenia

Zachwycanie się swoim miastem najlepiej wychodzi wiosną, a szczególnie w maju. Zieleń przysłania wiele braków i powoduje, że jej ożywcza barwa zmienia mój nastrój. Teraz spacerując wyślizganymi od pośniegowego błotka chodnikami ostrzej jawi się obraz niektórych kwartałów miasta i ich mizerii. Continue Reading…

Sty
0

Dzień Pikantnych Potraw

Dzień Pikantnych Potraw

Jakoś tak dziwnie się składa, że gdy wpadam w jakąś dziwną czarną dziurę tematyczną wpada mi coś wyjątkowego i dziwacznego. Tak jest i tym razem. Otóż jak się okazuje na dzisiaj przypada Dzień Pikantnych Potraw. Powinno być, zatem dużo chilli, tabasco, pieprzu kajeńskiego i innych przypraw – bo właśnie 16 stycznia w ustach ma płonąć! Miłośników czerwonych papryczek namawiam do celebrowania kulinarnego święta przez cały tydzień. Continue Reading…

Sty
0

Czyżby….?

Czyżby….?

Wczoraj przechodziłem ulicą Różaną i pomyślałem, że skoro władze województwa dolnośląskiego mają apetyt na promowanie Szlaku Cysterskiego, to może i w moim mieście odkryje się taki szlak? Nie cysterski, ale Szlak Malowniczych Dziur w Ziemi. Osiągnięcia mamy wyjątkowe. Continue Reading…

Sty
0

Zabrać radnym diety

Zabrać radnym diety

Pod koniec roku przeczytałem, na którymś z portali o zmianie w statucie miasta. Bez wchodzenia w szczegóły rzecz dotyczyła przyznania określonej grupie (konkretnie 200) mieszkańców inicjatywy uchwałodawczej. Ktoś występował z tym podczas kampanii wyborczej no i stało się. Teraz obok uprawnionych i mieszkańcy będą mogli kształtować prawo lokalne. W komentarzach do tej informacji padła już nawet pierwsza propozycja – likwidacji diet radnych. Continue Reading…

Sty
0

Pomieszanie z poplątaniem

Pomieszanie z poplątaniem

Ewangelia Marka 12, 13-17. tł. biblia Warszawska.
I posłali do niego niektórych z faryzeuszów i Herodianów, aby go pochwycić w mowie. Przyszli, więc i rzekli do niego: Nauczycielu, wiemy, że jesteś szczery i na nikim ci nie zależy; nie oglądasz się, bowiem na żadnego człowieka, ale po prawdzie nauczasz drogi Bożej; czy wolno płacić podatek cesarzowi, czy nie? Mamy płacić czy nie płacić? A On przejrzawszy obłudę ich, rzekł do nich: Czemuż mnie kusicie? Przynieście mi denar, abym go obejrzał. Tedy mu przynieśli. A On rzekł do nich: Czyj to wizerunek i napis? A oni mu odpowiedzieli: Cesarski. Wtedy Jezus powiedział im: Oddawajcie, co jest cesarskiego, cesarzowi, a co jest Bożego, Bogu. I podziwiali go.
To cały komentarz do sprawy uchwały radnych miejskich o tym by Jan Paweł II był patron miasta, w kontekście ostatniej wypowiedzi biskupa Diecezji Świdnickiej.

Sty
4

Warzecha nie daje

Warzecha nie daje

Zagrała WOŚP i nie trzeba było zbyt długo czekać na reakcję. Pozytywna to wynik – po raz kolejny wyższy niż w roku poprzednim. A negatywna „ujadanie” z Internetu i przez chwilę także u programie u Lisa. Główny „odbarwiacz” Owsiaka to tym razem były członek i rzecznikiem prasowym Unii Polityki Realnej, komentator „Faktu”, a tudzież wszelkich prawicowych miejsc Warzecha Łukasz. Continue Reading…

Sty
0

Do „palanta” z kina!

Do „palanta” z kina!

Byłeś skuteczny. Swoim zachowaniem wypłoszyłeś mnie i moją NN z kina. To był ostatni seans, na którym byliśmy. A chcieliśmy zacząć ten rok sensownie. Poszliśmy na „W ciemności”, głośne działo Agnieszki Holland o lwowskim kanalarzu, który ratował w czasie wojny Żydów. Continue Reading…

Sty
1

I to się nazywa polityka!

I to się nazywa polityka!

Daleko mi do zachwytów nad tym, co tworzy niejaki Palikot Janusz. Patrzę i rejestruję. Bez komentarza, czy wiary w sens. Ot kolejny element układanki zwanej polityką. Czasami jednak ręce składają mi się do klaskania, gdy czytam fragmenty jego bloga, w którym bez żadnych ceregieli opisuje naszą codzienność. I nie, dlatego, że wierzę, iż On (Palikot Janusz) postępowałby inaczej. Po prostu nazywanie rzeczy po imieniu może być …. Continue Reading…

Sty
0

Monarchowie polubią pochody?

Monarchowie polubią pochody?

Zaczynamy powracać do kolejnej tradycji świątecznej zapomnianej od dawna. To chyba dobrze, bo w powrocie do korzeni wcale nie jesteśmy tacy dobrzy. Wręcz przeciwnie uciekamy od tego, jak od zarazy, bo wydaje się, że staniemy się anachroniczni i mało nowocześni. Chyba nic bardziej śmiesznego. Ale cóż każdy wybiera to, co ma mu sprawiać radość. Pewnie z tego powodu wracają na nasze ulice pochody Trzech Króli na koniach, wielbłądach, czy innych środkach lokomocji. Continue Reading…

Aktualna strona 2 z 3