Archive for Styczeń, 2013

Sty
0

A nie mówiłem?!

A nie mówiłem?!

Żaden ze mnie biblista, ale te słowa pamiętam dobrze – „Nie można być prorokiem we własnym kraju”. Tak powiedział Jezus, będąc w Nazarecie, gdzie się wychował i wszyscy go tylko znali, jako cieślę od Józefa – „I czuli się Nim zgorszeni. A Jezus powiedział do nich: ”Nigdzie nie lekceważą proroka, jak tylko w jego ojczyźnie i domu”. I z powodu ich niedowiarstwa niewiele tam cudów uczynił.” Zacząłem tym razem od poważnego cytatu, choć to, o czym chciałbym pisać, nie ma aż takiej rangi. Continue Reading…

Sty
3

Związek partnerski, to nie Związek Radziecki!

Związek partnerski, to nie Związek Radziecki!

Zdecydowanie czuję się zmęczony hałasem wokół związków partnerskich, choć jeszcze rok temu właśnie taki tworzyłem i moim partnerem nie był żadnej Andrzej, Piotr, czy nawet Michałek, jak sugerują wszechwiedzący posłowie, co to na takich związkach podobno zęby zjedli. Mam już serdecznie dość prawnych interpretacji historyka filozofii, niejakiego Gowina J., syna Ludwika, bo nie jest to dla mnie żadnej prawniczy autorytet. Continue Reading…

Sty
0

To wcale nie znaczy, że mam zapomnieć

To wcale nie znaczy, że mam zapomnieć

Czy dwa lata „nieobecności”, to wystarczający czas, by wymazać z pamięci człowieka i to, czym żył? Nie wiem. Czasami wydaje mi się, że dla niektórych, to aż za dużo czasu. Wystarczy, że miną kilka przecznic i ….. koniec. Zaczynają tworzenie własnej historii, w której czują się jak ryba w wodzie. Minęły już dwa lata od śmierci Krzysztofa. Nagłej i bezsensownej. Tak, jak to zwykle w życiu bywa. I tak, jak bywa w tym samym życiu, ci, którzy pozostali musieli z tym jakoś żyć. Continue Reading…

Sty
0

Niedzielne tęsknoty

Niedzielne tęsknoty

Podobno „Prof. Jarosław Marek Rymkiewicz w rozmowie z „Gazetą Polską” stwierdził, że lemingi są dla niego niewolnikami, którzy zdradzili naród Polski. Poeta zastanawia się, co z nimi zrobić, gdyż on sam nie wyobraża sobie życia w jednym kraju ze zdrajcami. Ponadto nie wie, czym tak naprawdę jest państwo polskie, gdyż słowa „kolonia” czy „kondominium” nie oddają w pełni tego, co się z naszym państwem dzieje.” A kim jest ów „Złotousty”? Continue Reading…

Sty
0

Premia za „bycie” u …..

Premia za „bycie” u …..

Chyba jeszcze nie słyszałem, by ktoś odwołał kryzys? Gdy PKB niemal stanął w miejscu władza przez wszystkie przypadki odmieniała słowo „oszczędzanie”. W zaciskaniu pasa mieli podobno uczestniczyć wszyscy. Od premiera do obywatela. I tradycyjnie skończyło się na tym ostatnim. Bo jak mawiał kiedyś pewien rzecznik prasowy „władza sama się wyżywi”. No i „żywi się”. Continue Reading…

Sty
4

Panie Wojtku – kocham Pana!

Panie Wojtku – kocham Pana!

Nie będę Kolumbem, jeśli napisze, że u nas niemal każdą informacja służy odwróceniu uwagi od czegoś ważniejszego. Grzebanie w aborcji odwraca uwagę od lichej gospodarki. Mgła nad Smoleńskiem od upadku przemysłu drobiarskiego. Ostatni hit – fotoradary – to odwracanie uwagi od dziurawych dróg, mało skutecznego ministra Nowaka i wielu potknięć koalicji PO – PSL. W tym obnażaniu „odwracania kota du.. ą” królują oczywiście politycy. I to chyba każdej opcji. Continue Reading…

Sty
1

Dziadkowie – wynalazek Wszech Czasów

Dziadkowie – wynalazek Wszech Czasów

Kochaliśmy i kochamy ich bezwarunkową miłością. Choćby za to, że po prostu są. Trafnie opisuje te relacje Jennifer Weiner w swojej książce „Siostry” (…) dziadkowie dają bezwarunkową miłość, oparcie i od czasu do czasu zastrzyk gotówki. Miejsce, gdzie wnuki zawsze mogą przyjść, jeśli tego właśnie potrzebują. I nie mówią im, co powinni zrobić, bo to aż w nadmiarze otrzymują od rodziców. Pozwalają wnukom samym rozwiązywać swoje problemy.” Continue Reading…

Sty
1

Studnia zamiast skrzyni

Studnia zamiast skrzyni

Przyglądam się (podczytuję) dyskusji o tym, co ma powstać na skwerze przy ulicy Franciszkańskiej i nie mogę wyjść z podziwu, ileż trzeba intelektualnego wysiłku, by zapełnić kilkaset metrów kwadratowych w centrum miasta. Pewnie same ławki i zielona trawa to za mało, bo przecież jesteśmy tacy kreatywni i twórczy. Jacyś młodzi entuzjaści estetyki w przestrzeni miejskiej chcą Kącika Książkowego. Continue Reading…

Sty
0

Lubię pana Józka z magla

Lubię pana Józka z magla

Któż dzisiaj korzysta z magla? Tego tradycyjnego – na parę lub elektrycznego – do nadawania pościeli nieskazitelnej gładkości. Z całą pewnością niewielu. Znacznie więcej amatorów ma np. „Magiel towarzyski”, czy tego typu jarmark plotkarski, których na każdym kanale TV pełno. Nie inaczej jest jesienią, kiedy to mało, kto „bawi się” w produkowanie przetworów z warzyw i owoców. Podobno nie opłaca się . Continue Reading…

Sty
0

Rozsądku zamiast miłości!

Rozsądku zamiast miłości!

Życzenia „zdrowia i miłości” w ustach urzędnika szczebla powiatowego brzmią dość kuriozalnie. Mogą świadczyć o deficycie jednego lub drugiego u wspomnianego. Ewentualnie, że zaczyna on przybierać manierę kaznodziei z Minnesoty, który niczym natchniony rozsyła pozytywne fluidy wśród swoich wyznawców. Z całą pewnością bliższe byłby mi życzenia skutecznego remontowania dróg, rozsądnego wydawania pieniędzy budżetowych, a przede wszystkich zadowolonych, w Nowym Roku mieszkańców powiatu, ale takich pewnie nikt w tym roku jeszcze nie usłyszał. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 2