Archive for Luty, 2013

Lut
Lut
0

„Dzidek” wyautowany?

„Dzidek” wyautowany?

To dość zaskakująca informacja. Znam człowieka od wielu lat i nigdy bym nie przypuszczał, że zawiesi się Go za jakieś niedopatrzenia w dokumentacji finansowej. Mowa oczywiście o dotychczasowym szefie świdnickiego OSiR-u. Dziwna na dodatek jeszcze z innego punktu widzenia. Otóż „Dzidek” jest także radnym powiatowym. Continue Reading…

Lut
0

„Kolporter” rusza w teren

„Kolporter” rusza w teren

Podobno tyle widziałem w życiu, że trudno mnie zadziwić. Nic bardziej mylnego. Wczoraj wieczorem, na jednym z lokalnych portali, przeczytałem story o pewnym świdnickim radnym, który zaczyna propagować na lokalnym gruncie nowe standardy zachować i to wcale nie pozytywne. Ów „odkrywca” to niejaki radny Garstecki, nowa twarz na samorządowym „firmamencie” mnie zupełnie nieznany. Continue Reading…

Lut
11

Głupota karana wstydem

Głupota karana wstydem

Biało wszędzie. Zimno wszędzie. Co to będzie? Zima będzie! Jeszcze do 21 marca, jak zapowiada od wieków kalendarz. Lubię ranno – sobotnie wyjścia do pobliskiej piekarni po świeże bułki i rogale. Nie jest to, co prawda, moja ulubiona piekarnia Krzysztofa Żarnowca, ale…. i w tej można kupić chrupiące i pachnące. Zanim jednak dotarłem do tego „źródła przyjemności” śniadaniowej musiałem przedzierać się przez nieodśnieżone chodniki i podwórko, na którym swoją wcześniejszą bytność zaznaczyły (żółtym kolorem) szczekające czworonogi. Inne, tego typu atrakcje zostały mi darowane dzięki padającemu od wczoraj „białemu”. Przykrył i na razie jest spokój do odwilży. Continue Reading…

Lut
1

Mniej „spinania pośladów”

Mniej „spinania pośladów”

Chyba zaczyna mi lekko doskwierać owo wszędobylskie ściganie się w tym, kto piękniejszy, mądrzejszy, lepszy, czy „najmojszy”. Kto ma więcej, kto ma rację. Czyje lepsze, a czyje w przodzie ….. Ile razy kto był cytowany. Czy powoływano go do grona, tzw. speców od czegoś tam. Wciąż zastanawiam się, na co komu ta rywalizacja, rankingi, konkursy, wyścigi, plebiscyty? Continue Reading…

Lut
0

Ekspert – profesor, z bożej łaski

Ekspert – profesor, z bożej łaski

Śliczne określenie, „z bożej łaski”, nieczęsto dzisiaj używane, dość dobrze pasuje do wypowiedzi niejakiego prof. Nęckiego na temat Katarzyny W., znanej, jako mama małej Madzi. Bez specjalnego wysiłku udowodniła to Agnieszka Kublik w rozmowie z profesorem na portalu gazeta.pl. Przykre to tym bardziej, że nasz „bohater” to niemal dyżurny ekspert w telewizorach i prasie, wypowiadający się na wszelkie tematy. To on ma podobno otwierać oczy, nam głupim, na niuanse psychologii i wyjaśniać zawiłości ludzkiego wnętrza. Continue Reading…

Lut
0

Co wolno wojewodzie, to nie Tobie?.

Co wolno wojewodzie, to nie Tobie?.

Jakiś czas temu opisałem historię pana Adriana, który, mimo, że jest zameldowany w tzw. Strefie Płatnego Parkowania i posiada na własność (umowa kupna – sprzedaży opodatkowana w miejscowym urzędzie skarbowym) nie może stać się posiadaczem „Abonamentu mieszkańca” – kawałka kartonu z pieczątką umożliwiającego parkowanie bezpłatne w pobliżu swojego domu. Wczoraj otrzymałem odpowiedź na moje pytania w sprawie od miejscowego rzecznika magistratu, a w nim wyjaśnienie kierownika wspomnianej SPP. Continue Reading…

Lut
0

Dziurawy symbol

Dziurawy symbol

Kiedy wchodzi się w wieku dojrzało-tetryczy z sentymentem zaczyna traktować się miejsca, ludzi i związane z nimi drobiazgi. Nie powiem, że jest do znak rozliczania się ze swoją przeszłością, ale pewnie coś w tym jest. Mam nieprzemijający sentyment do mojego miasta i prawie wszystkiego, co jest z nim związane. Prawie wszystkiego, bo z tego wykreślam np. …. mniejsza, kogo, bo nie w tym rzecz. Continue Reading…

Lut
2

Życie bez kota

Życie bez kota

Oczywiście dla mnie to zupełna abstrakcja. W przypadku jednego kota. A gdy w jednym domu są dwa? To sama radość i spełnienie marzeń. Nie tylko mojej NŻ, ale i moich. Międzynarodowy Dzień Kota w kalendarzu zaznaczany jest na dziewiętnasty dzień lutego. W tym roku przypadka jednak dzisiaj – w niedzielę, 17 lutego. I mimo święta dzień zaczyna się w domu „kociarzy” tak jak zwykle. Continue Reading…

Lut
2

Diarrhoea made in Świdnica

Diarrhoea made in Świdnica

I doczekaliśmy się niemal klinicznego objawu biegunki łac. nazwa diarrhoea, a potocznie rozwolnienia na płaszczyźnie władza – radni; radni – władza. Ów objaw to zwiększona częstotliwość obrzucania się „informacyjnym stolcem”, który w fazie przed piątkowej miał konsystencję prawie półpłynną. Mam na myśli owe newsy, rewelacje, czy inne śmiecie informacyjne typowe dla tzw. czarnego PR. Każda ze stron „waliła” wszystkim byle tylko powalić swojego rywala i wykazać, że tylko oni mają rację. Ciekawe, że owe harce toczyły się na jednej ograniczonej płaszczyźnie. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 2