Archive for Maj, 2013

Maj
0

Boże Ciało w Kazimierzu

Boże Ciało w Kazimierzu

Jeśli prawdą jest, że dzisiaj obchodzimy Dzień Bez Biustonosza, to wszyscy posiadacze ponadnormatywnych kształtów mają się, z czego cieszyć. To tak na marginesie. W zupełnym oderwaniu od aury, która nas nie rozpieszcza. I oczywiście święta, przypadającego na ten dzień. Bo, jak sięgam pamięcią każde BC pełne było słońca i zieleni. Continue Reading…

Maj
0

Szlachetne zdrowie i Rynek z tradycjami

Szlachetne zdrowie i Rynek z tradycjami

Najpierw zdanie wyjaśnienia. Kilkudniowe milczenie to nie wynik wiosennego przesilenia, czy lenistwa a skutek wspominanej wcześniej hospitalizacji. A tam, w zamkniętej służbie zdrowia, o dostęp do sieci trudno. W zamian za to, można na własnej skórze, czy raczej organizmie sprawdzić jak działa wspomniana i oddać się refleksji, jak to dobrze, prawie zdrowym być. Prawie, bo kiedy dostajesz się w ręce specjalistów do endokrynologii, to jak nic, znajdą coś niepokojącego w twojej krwi. Continue Reading…

Maj
0

Niech żyje święty spokój!

Niech żyje święty spokój!

Podobno „obciachowy” jest folklor, a szczególnie góralska muzyka. Mnie, jakoś obie rzeczy, nie przeszkadzają. Wręcz przeciwnie – lubię żywiołowe kapele z Podhala, a najbardziej tę Karpiela-Bułeczki. Z folklorem też daję radę. Choć ten dzisiejszy, jakoś nie przypomina rytmów dawnej kapali braci Bździuchów z Anną Malec (solo), którą słuchałem w studenckich czasach, około godziny 9 rano w Programie I PR zamiast iść na wykład z prawa rzymskiego. Cóż to były za czasy! Continue Reading…

Maj
0

Na deszczowe dni Riders on the Storm

Na deszczowe dni Riders on the Storm

Od rana siedzi mi w głowie ten “boski” przebój mojej młodości. Pewnie, dlatego, że dowiedziałem się o śmierci faceta, dzięki, któremu on powstał. Zmarł Ray Manzarek. Ciekawe, kto pamięta o tym, że w 1965 roku, razem z Jimem Morrisonem, Johnem Densmore’em i Robbym Kriegerem założył zespół The Doors. Continue Reading…

Maj
1

Czyżby przebudzenia nadszedł czas?

Czyżby przebudzenia nadszedł czas?

Dawno nie podczytywałem komentarzy zamieszczanych na lokalnych portalach. Pewnie, dlatego, że wielu ich autorów ma problem ze zrozumieniem tego, co komentuje. A zagłębianie się w wypisywane bzdury uwłacza mojej wrażliwości i uważam to za stratę czasu. Podobno w demokracji każdy ma prawo pleść duby smalone, ale to ode mnie zależy, czy będę je słuchał, ewentualnie czytał. Continue Reading…

Maj
2

Zapomniana, czy odrzucona?

Zapomniana, czy odrzucona?

Pomysł ze zjazdem wszystkich Świdniczan już kiedyś popierałem. Bo impreza może być interesująca, podobnie jak Studnia Narodów (chyba nie pokręciłem nazwy), która miała jednoczyć mieszkańców miasta bez względu na pochodzenie i narodowość. Chyba miała, bo od kilku lat zrobiło się cicho wokół inicjatywy Jurka. Za to o zjeździe coraz głośniej. I jakby korespondując z tymi newsami, przypomniała mi się sprawa altanki z Parku Młodzieżowego. Continue Reading…

Maj
0

Głowa boli od….

Głowa boli od….

Wiosna w pełnym rozkwicie i bez żadnych obaw odhaczam „zimnych ogrodników”. No i oczywiście mityczną Zośkę. Roślinność niezagrożona pnie się do góry. Można nawet planować przyszłe zbiory buraków liściastych, topinamburu, czy nawet pomidorów koktajlowych, na które mamy w tym roku wyjątkową ochotę. Nie inaczej dzieje się w majowej miejskiej przestrzeni publicznej. Continue Reading…

Maj
0

Prezes Jarek będzie rządził?

Prezes Jarek będzie rządził?

Podobno wciąż rośnie „Ich” armia i wg bliżej nienazwanego informatora internetowego urzędników mamy już dzisiaj blisko pół miliona. Liczba spora i wywołująca strach w oczach. Wczoraj na własnej skórze sprawdzałem, jakość świadczonych „usług” przez nieznaczną reprezentację owej armii. I przyznam, że byłem nieco zaskoczony. Są mili, pomocni, starają się, jak mogą, choć czasami mogą niezbyt wiele, bo ręce wiążą im nieśmiertelne procedury. Continue Reading…

Maj
0

Za płotem bez zmian

Za płotem bez zmian

Wśród potwierdzonych przez ostatni tydzień prawd, jedna bezapelacyjnie, pozwala mi z ufnością patrzeć w przyszłość. To twierdząca, że polityka to nie pępek świata i wywołuje emocje, tylko wśród tych, którzy lubią się w niej „paplać”. Dla tzw. ludzi normalnych pokroju pana Wiktora, czy Tomka, a nawet pani Pauliny – sympatycznych ludzie, z którymi ostatnio spędziłem wiele czasu, sprawa ministra Nowaka, tego od bajeranckich zegarków, czy „nadmuchana” lokalna histeria z miejskimi radnymi i Waldkiem S. w rolach głównych to rzeczy nie warte uwagi i czasu. Continue Reading…

Maj
0

Fachowiec, ale na szczęście nie magister

Fachowiec, ale na szczęście nie magister

Sądziłem, że mam ten problem już za sobą. Choć podobno na naukę nigdy nie jest za późno. A moje potomstwo też ma za sobą czas wyboru. Wybrało kilka dobrych lat temu i dzisiaj na własnej skórze sprawdza, co jest ważniejsze – zawód czy dyplom. Bez wątpienia prawdziwa jest teza, że jeśli nie zmienimy podejścia do kształcenia zawodowego, to jeszcze więcej Polaków nie będzie miało pracy. Do 2015 r. przybędzie ok. 2,2 mln absolwentów szkół wyższych i tylko 1,15 mln osób z wykształceniem zawodowym. Efekt? Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 2