Archive for Czerwiec, 2013

Cze
3

Muzyka reanimuje zapomniane miejsca

Muzyka reanimuje zapomniane miejsca

Kiedy rano przeczytałem ten tekst od razu nasunął mi się pewien pomysł. Otóż kilka dni temu, jak pisze warszawska gazeta.pl – „Eks-Beatles Paul McCartney wyraził poparcie dla Stowarzyszenia Mieszkańców Ulicy Smolnej, idei kwartału muzycznego oraz grania Chopina na ulicach Warszawy.” Wszystko za sprawą niejakiego Tomasza Kwiatkowskiego, organizator akcji społecznych z ul. Smolnej. Nie tak dawno, bo 22 czerwca w gronie przyjaciół z ulicy Smolnej zorganizował w centrum Warszawy, po raz trzeci Święto Muzyki. Jego najważniejszym elementem miała być piesza wędrówka z pianistami grającymi na fortepianie, który stoi na lawecie. I tę lawetę ciągnęli ci „zakręceni” ludzie przez miasto – od pl. Teatralnego do palmy na rondzie de Gaulle’a i z powrotem. Pomysł wyśmienity i zwracający uwagę Continue Reading…

Cze
0

Niepalący umierają zdrowsi!

Niepalący umierają zdrowsi!

Pewnie mało, kto pamięta słynnego kelnera w jednym z odcinków „Czterdziestolatka”, którego grał niezapomniany Wiesław Drzewicz. Ten od Smerfów i kilku innych, pamiętnych ról. Otóż wspomniany kelner zasłyną sentencją, którą głosił przy każdej okazji w miejscu szczególnym – sali szpitalnej. Przy każdej (potrzebnej, czy nie) okazji wykrzykiwał – „Wyjdzie – nogami do przodu”). Przypomniał mi się te sceny i serial, wczoraj, gdy w podobnej sali szpitalnej pewien „cukrzyk” spod Międzylesia powtarzał w kółko – „Widział, kto grabie grabiące od siebie?!” Continue Reading…

Cze
0

Honorowy budowniczy tożsamości lokalnej

Honorowy budowniczy tożsamości lokalnej

Mam wrażenie, że w naszym świdnickim przypadku, jest z nią, ową budowaną tożsamością, tak, jak w kawale o dwóch „Ruskich”. Spotkali się na moście w Termezie. Był 21 maja 1988 roku. Kolumna radzieckich pojazdów wojskowych jechała przez Most Przyjaźni na pograniczu afgańsko-uzbeckim. W jednym z nich kierowca mówi do kolegi – „Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”. Continue Reading…

Cze
0

Matka – jest tylko jedna! A … ojciec?

Matka – jest tylko jedna! A … ojciec?

Pewnie wszyscy znają ten kawał, dlatego nie będę go „odkurzał”, bo może mnie spotkać los Kaina. A może Abla? Zawsze zapominam, kto kogo zabił za opowiadanie starych kawałów. Jedno jest z całą pewnością pewne, że od rana mamy Dzień Vatera. Nie znam na tę okoliczność żadnego vica, zwanego też kawałem. Ale dowcip o matce wlazł mi do głowy i siedzi Continue Reading…

Cze
1

Skorumpowani na „max”- a

Skorumpowani na „max”- a

O mały włos nie przegapiłbym pierwszego dnia lata. Tego kalendarzowego. Dawno temu, jak mawia pewien Łukasz, „za dzieciaka” na 21 czerwca czekało się niczym na biblijną mannę z nieba. Od tego dnia prawie kończyła się szkoła i zaczynały wakacje. No i oczywiście wyjazdy na kolonie letnie. Cóż to były za wspaniałe czasy! Zostały tylko wspomnienia. A dzisiaj? Niektórzy np. budzą się z ręką w nocniku, gdy przychodzi im zetknąć się z pokrętną codziennością Continue Reading…

Cze
0

O skutkach porażenia słonecznego w Księstwie Ś-J

O skutkach porażenia słonecznego w Księstwie Ś-J

Upały, choć dopiero parodniowe, są już powodem do narzekań. Tak to niestety bywa. Padało, źle. Upał, też źle. Wszystko trzeba przeżyć, bo na pogodę nie mamy wpływu. Mamy natomiast na to, co dotyczy nas. Rano dzwoni telefon. Po chwili ktoś opowiada mi dziwną historię. Jej bohater od wielu lat pracuje w pewnej miejskiej instytucji. Radził sobie do tej pory dobrze. I to nie przy organizacji herbatek u cioci Józi, ale poważnych zadań. Rzecz by można zasłużony i nagradzany, ale nie pchający się na czoło pochodu. Continue Reading…

Cze
0

Człowiek uczy się przez całe życie

Człowiek uczy się przez całe życie

Nie odkryłem Ameryki, ale dzięki mojej NŻ, po raz kolejny, na własnej skórze przerabiam tę prawdę. Nie wszyscy pewnie wiedzą, że autorem wersji rozbudowanej – „Człowiek uczy się przez całe życie, ale nie w wieku szkolnym” – jest polsko – czeski Żyd z Bochni, niejaki Gabriel Laub. Mnie do gustu przypadły szczególnie te jego aforyzmy o kobietach np. „Każdemu mężczyźnie potrzebne są do życia trzy kobiety: matka, żona i przynajmniej jedna kobieta, która widzi w nim mężczyznę. lub ten, że „Żona, to kobieta, z którą możemy spać”. Continue Reading…

Cze
2

O podlizywaniu się państwu

O podlizywaniu się państwu

Mądrzy ludzie otwierają nam oczy na świat bez względu na porę. A także czy chcemy tego, czy nie. Rano usłyszałem ciekawą wypowiedź pewnej pani profesor prawa z UW. Komentowała przypadek niepełnosprawnego więźnia, który odbywa karę, choć stan jego umysłu poddaje w wątpliwość świadomą odpowiedzialność za popełnione czyny. Sprawa zagmatwana prawnie, ale moralnie jeszcze bardziej. Continue Reading…

Cze
0

Sezon na promocję

Sezon na promocję

I doczekaliśmy się prawdziwego wysypu imprez, niekoniecznie o zasięgu powiatowym. Bo i wcześniejszy Festiwal Reżyserii, a i obecny Kongres przyciąga ludzi znanych, lubianych i nielubianych. Świdnica ma swoje trzydzieści minut, a o to dzisiaj przecież chodzi. Jak mawia stara prasowa maksyma – „Nieważne, co o tobie piszą – ważne by nie przekręcali nazwiska?. A że miasto nasze może się podobać, to i zachwyty gości nie są niczym wyjątkowym. Continue Reading…

Cze
0

Jak „Matka” został Ojcem

Jak „Matka” został Ojcem

Podobno w poniedziałek nie powinno załatwiać się żadnych spraw. A czy w ten, że poniedziałek można bez żadnych konsekwencji zostać Ojcem? Pewnie, że można. Nawet, gdy od wielu lat jest się „Matką”. Tego zaszczytu dostąpił mój sporo młodszy kolega. Po dziewięciu miesiącach oczekiwania Jego przemiła żona powiła synka. Jak zapewnia szczęśliwy „Matka” – Ojciec dziecię płci męskiej zyskało maksymalną ocenę w dziesięciostopniowej skali klasyfikacji zdrowotnej noworodków? Ojciec szaleje. Prawdziwa matka dochodzi do siebie, a my z moją NŻ ściskamy ich troje z całych sił. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 2