Archive for Październik, 2013

Paź
2

Zdradzony przed północą

Zdradzony przed północą

A wydawało się, że Partia Miłośc,i z jej Wodzem potrafi zacerować dziury w swoim mocno nadwyrężonym wizerunku, po całej serii wpadek, afer i traktowaniu państwa, jak zgrzebnie zarządzającego folwarku na Zadupiewie. Wydawało się, że Wódz walnie pięścią w stół na wczorajszej egzekutywie i zawiesi dolnośląskie struktury, rozpirzy po kątach całe to towarzystwo wzajemnej adoracji i zacznie czystkę. Tylko się wydawało, bo czyszczony będzie pewnie nadal konsekwentnie niejaki Grzegorz, a uśmiechnięty zwycięzca i pupil Wodza, zacznie robić swoje. Continue Reading…

Paź
0

Kisić, czy znów wybierać barona?

Kisić, czy znów wybierać barona?

Przysłowia są mądrością narodu. I nie tylko. Np. stare porzekadło złodziei mówi, że nie będziesz siedział się w więźniu, żeś kradł, ale że dałeś się złapać. Podobnie jest w politycy. Wszyscy w niej kupczą swoimi możliwościami, koneksjami, pozycjami, czy miejscem przy sterze lub sterniku dla osiągnięcia swojego celu i korzyści. Świadczą o tym taśmy Renaty B., czy Serafina. Tak było, jest i pewnie będzie. Continue Reading…

Paź
0

Jesienne wędrowanie

Jesienne wędrowanie

Złota jesień nie odpuszcza, wbrew krakaniu telewizyjnych specjalistów do pogody. Odchodzą w jej tle coraz to bliższe nam osoby. To, chyba jakaś prawidłowość mojego wieku. Continue Reading…

Paź
0

Zatrzymał Lecha, by przejechać się na batonikach

Zatrzymał Lecha, by przejechać się na batonikach

Ostatnio zżymam się, chyba nazbyt często nad przypadkiem duetu radnych BMX – Grzywka, a w zasadzie powinienem, jak mawiają u mnie na dzielni pojechać po Księciu z Wieży. W samej rzeczy. Rafał z Zarzecza, jak zdradziła mi dzisiaj nasza wspólna koleżanka, ma dostać tytuł Radnego Specjalnej Troski. A za co? Nazbierało się tego już przez trzy lata szarogęszenia się w magistracie aż nadto. Rozumiem, że można być ulubieńcem losu i wciąż wygrywać w konkurs na intratne posady. Rozumiem, że można od ran do wieczora lansować się permanentnie, zapominając o srających gołębiach na wieży, czy dziurawych chodnikach na swoim osiedlu. Continue Reading…

Paź
0

Kto zieje wiatr zbiera burzę!

Kto zieje wiatr zbiera burzę!

Na nic codzienne uroki złotej polskiej jesieni. Na nic niecierpliwe oczekiwanie na ostatnie tegoroczne grzybobranie. Wszystko to niewiele znaczy, gdy otwieram rano kompa, a tam znów kolejna odsłona żałosnej farsy z mojego miasta, w której główną rolę odgrywają tzw. reprezentanci społeczeństwa. Konsekwentna i pracowita, jak nigdy radna BMX i jej wierny giermek z grzywką. Para rodem ze śmiesznego serialu o innym gwiazdorze miejscowym radnym z Księstwa Ś-J. Continue Reading…

Paź
1

Rondo im. Geniusza z za biurka

Rondo im. Geniusza z za biurka

Kiedyś odwoływano się do proletariackiej czujności w tropieniu wrogów klasowych. Za późnego, a może wczesnego Gomułki często powtarzano hasło – Śpij spokojnie ORMO czuwa! Wszystko było i se newrati, jak mawiają bracia Czesi. Dzisiaj monitoringiem wszelakich przejawów głupoty, lenistwa, a także partactwa zajmuje się wszędobylska sieć. Powstają fora i portale, gdzie perełki naszego nieśpiesznego myślenia są paliwem napędowym. Mam w tym i ja swój udział. Pośredni. Continue Reading…

Paź
0

Tak patrzymy, jak siedzimy

Tak patrzymy, jak siedzimy

Dobry dzień dzisiaj nastał. Jesień w pełnej krasie i słońcu, a od rana rozbawili mnie „rewolucjoniści” z miejscowego Forum Rozwoju, a właściwie ich polemika z Waldemarem z Magistratu. Jakoś nie opuściło mnie przeczucie, kiełkujące od pierwszego komentarza, że samorządowi Poszukiwacze Zaginionej Prawdy wpadną w sidła zastawione przez Waldka. No i wpadli, topiąc się bez reszty wspomnieniem o innym papierowym rankingu, w którym bohaterem był pryncypał wspomnianego Waldemara. Continue Reading…

Paź
0

Księstwo ocalało

Księstwo ocalało

Chyba nabrałem już odpowiedniego dystansu do tego, co dzieje się dookoła. Niespecjalnie rozpalają mnie newsy podrzucane mediom przez posła Antoniego M. Ich natężenie, a raczej eskalacja zawsze wiąże się z dość logicznymi informacjami przekazywanymi przez przedstawicieli oficjalnej państwowej komisji. I jak w starym powiedzeniu, pan Antoni macha – jak nie pałą, to dzidą. Dzisiaj postuluje już Trybunał dla winowajcy wszystkiego zła, czyli Donalda. No i przez najbliższy czas będzie się tym nakręcał. Ale nie o tym dzisiaj chciałem. Zdecydowanie nie, choć wczytując się w lokalne media opisujące aferę radnego – dyrektora Z. zaczynam dostrzegać jakieś podobieństwa. Continue Reading…

Paź
3

Mariusz rusza na polowanie

Mariusz rusza na polowanie

Kpię od czasu do czasu z radnego Mariusza, choć to podobno nie przystoi mając na głowie spore połacie siwizny. Chyba tak mam w naturze, że każdy przejaw irracjonalnego zachowania wywołuje we mnie reakcję. Na szczęście nie zapędzam się zbyt daleko i zachowuję pewien poziom. Dlaczego dzisiaj o tym? Z dwóch powodów. Po pierwsze przeglądnąłem komentarze pod pewnym postem na pewnej lokalnej stronie, iż aż włosy stają dęba na przedramieniu. Tylu kubłów pomyj i najzwyklejszego chamstwa dawno nie widziałem. No cóż daleko niektórym do stoików nadreńskich lub stonowanych w medytacji buddystów. Continue Reading…

Paź
0

Znany z … wywijania na parkiecie

Znany z … wywijania na parkiecie

Nic tak mnie, dzisiaj nie rozbawiło, jak news na „koszernym” portalu o tym, że gwiazdor tańczący, niejaki Rafał M. stanie przed toruńskim Wysokim Sądem za zakłócanie ciszy nocnej. Samo zdarzenie nie jest zapewne śmieszne, ale tragikomiczne jest wykrzykiwanie do interweniujących policjantów „Jestem znany. Jestem znany”. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 2