O tej sprawie pisałem sporo. Szczególnie, gdy zbliżała się poprzednia kampania wyborcza i dzisiaj już mniej znany Główny Strażak DŚ, a wówczas tzw. członek zarządu województwa, a nawet kandydat na prezydenta Świdnicy obiecywał, że jak wygra to jeszcze pojadę pociągiem do Wrocławia, przez Sobótkę Górkę. Obiecywał i obiecywał, a ja mu nie wierzyłem. I słusznie. Bo jego koledzy z Partii Miłości, narobili tyle dziwnych ruchów w tej sprawie, że guzik z tego wyszło. Continue Reading…