W moim drugim liceum, do którego przyszło mi uczęszczać, mieliśmy wyjątkowych nauczycieli. Mogę to z pełną odpowiedzialnością pisać po latach, gdy coś już przeżyłem i zaliczyłem. Wśród nich była pani Maria Leśniak, nasza rusycystka. Miała mir i poważanie wśród nas, uczniów. I potrafiła zmusić nas do tego, że dzisiaj obudzony w środku nocy mogę deklamować list Oniegina do Tatiany. W oryginale. Continue Reading…