Archive for Maj, 2015

Maj
2

(Nie) Słuchanie „ciemnego” ludu

(Nie) Słuchanie „ciemnego” ludu

Niedzielne rozstrzygnięcie zmagań o zasiedlenie Belwederu po raz kolejny było dowodem na to, że elektorat nie bardzo lubi, gdy traktuje się go przedmiotowo. I bez względu na to, co będzie dalej niedzielna porażka powinno być nauczką dla wielu. I tych od ogródków działkowych, i stowarzyszenia hodowców motyli i lokalnych samorządów. Continue Reading…

Maj
0

Nie ma jak u mamy….

Nie ma jak u mamy….

A dzisiaj wszystko mógłby „załatwić” w moim imieniu pan Wojciech M. Pisałem tak cztery lata temu i od rana powtarzam. I to nie dlatego, żem leniwy, czy brakuje mi natchnienia. Po prostu stworzył tak genialny hymn na Jej cześć, że wszystko co dzisiaj bym napisał trąciłoby banałem. Choć czy miłość do mamy jest banałem? Raczej czymś tak naturalnym, jak słońce na niebie i poranne jazgotanie ptaków. Ale do brzegu – przymknijcie oczy i przypomnijcie sobie, jako ja to robię, tę wzruszającą pieśń Wojciecha Młynarskiego. No i przypomnijcie sobie Ją – każdy swoją. Mojej już nie ma wśród żywych, ale wciąż pamiętam Jej głos, zapach, ciepło i miłość, którą mi dała. I niech tak zostanie. Nie tylko dzisiaj. Continue Reading…

Maj
1

Bliżej … państwa w państwie

Bliżej … państwa w państwie

Kampania prezydencka zarumienia się, jak pęto śląskiej na grillu. Powiatowy Mały Rycerz z Kalna już bez żenady zachowuje się, jak prawdziwy spryciarz kasowy mając w głębokiej dup…. nie tylko swoich wyborców, ale i jakąkolwiek przyzwoitość. A Prezydent Beata „Ja się z tego wycofam” konsekwentnie realizuje swój wyborczy program „Bliżej…..” (w wykropkowanym miejscu niech każdy wpisze, co chce). Continue Reading…

Maj
1

Zanim balony poszybują nad Krzyżową

Zanim balony poszybują nad Krzyżową

Tron dodaje godności, ale tylko przez kontrast z otaczającą go pokorą, to pokorność podwładnych stwarza potęgę tronu i nadaje jej sens, bez niej tron jest tylko dekoracją, niewygodnym fotelem o wytartym pluszu i pokrzywionych sprężynach.” – lubię ten cytat z Cesarza Ryszarda Kapuścińskiego. Pewnie dlatego, że aż boli ta ciągła jego aktualność.
Ale cóż tam trony, godności i inne dekoracje. Ważne, że maj mamy. Najpiękniejszy miesiąc roku. Czas kwitnienia jabłoni, rzepaku i mozolnej pracy pszczół, bez których istnienie życia biologicznego mogłoby być zagrożone. A przy tym i my sami. Nie tylko przez brak miodu czy wosku. Continue Reading…

Maj
3

Wykuwanie mitów

Wykuwanie mitów

Kiedy chodzi się po świecie, dobrze ponad pół wieku, nie jeden raz było się świadkiem dziwnych wydarzeń. Pewnie, że nie pamiętam ostatniego pterodaktyla, czy zaćmienia słońca nad Egiptem faraonów. Ale stawiałem pierwsze kroki, gdy kończyła się era kultu jednostki. A byłem już kumającym, co nieco młodzianem, gdy na wielkiej sali w jeszcze bardziej okazałym budynku stolicy wierny lud partyjny krzyczał – „Wiesław! Wiesław!”. Continue Reading…

Maj
0

Ludzie słuchajcie Cimokia!

Ludzie słuchajcie Cimokia!

Dobrze jest posłuchać czasem „Gajowego” z Białowieży. Człowiek to mądry i rozważny, a jego oceny rzeczywistości trafiają w samo sedno. Oby tylko jeszcze ludzie coś z tego, co mówił wczoraj u Kolendy –Zalewskiej, Włodzimierz Cimoszewicz przyjęli na własny użytek. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 1