Archive for Październik, 2015

Paź
1

Winni pod ścianę

Winni pod ścianę

Wczoraj Partia Miłości, od góry, zaczęła zbierać popiół do posypywania swoich głów. Początek jest jakiś niemrawy i wcale się temu nie dziwię. Myślę, na swój chłopski rozum, że jak dziewczyny i chłopaki będą chciały coś jeszcze znaczyć w tej tzw. polityce, to na bank muszą wziąć lekcję pokory z niedzieli, 25 października. No i zmienić twarze. Przegrani ze szczytów opatrzyli się. Continue Reading…

Paź
0

Czy Romkowi rośnie nos?

Czy Romkowi rośnie nos?

Nareszcie dotrwałem do finału. A w zasadzie kilku. Pierwszy i najważniejszy to ten osobisty. Po sprawdzeniu sprawności lokalnej służby zdrowia wiem, co dalej. A może tylko mi się wydaje? Nieważne. Decyzje podjęte. Tatar i biff poszły do lamusa. Oby tylko wytrzymać. No i drugie finał. Ten, który śledziliśmy z zapartym tchem, choć od dawna był znany jego przybliżony rezultat. Mamy nową władzę i teraz trzeba patrzeć, co będzie. Nie mam zamiaru spekulować i powtarzać znane teksty. Choć nie jestem jej fanem, to mam nadzieję, że nie da du…y choćby w pierwszych stu dniach. A może znów odpadła mnie starcza naiwność? Wolę to niż cynizm i pazerność niektórych człekokształtnych. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 1