Choć dzisiaj Dzień Niepodległości i wypadałoby pisać tylko o Marszałku Józefie i tych, co mieli swój udział w budowaniu naszej Najjaśniejszej, to nie uciekniemy od codzienności. Bo i po co? Jest miło, jesiennie i przede wszystkim idzie „nowe”. I to jak idzie!? Konsekwentnie z wystawionymi łokciami do usuwania przeszkód. Oto jeden z takich przykładów. Bohaterowie to nowa Minister i „stara” posłanka Anna ze Świebodzic oraz sprawca jej „strachów” i nieszczęść – Mały Rycerz z Kalna vel Zygmunt W. Może się zdarzyć, że scenariusz z tytułu dzisiejszego postu będzie realny. Continue Reading…