Stało się niemal tradycją, że kończę kolejny rok i zaczynam następny od czytania. Takiego kilkudniowo „zapalczywego”. I nie jest to próba nadrobienia zaległości, czy podniesienia średniej statystycznej czytelnictwa narodowego. Przede wszystkim to „konsumpcja” choinkowych podarków. Tym razem świąteczny Mikołaj przyniósł mi dwie pozycje – „Wilki” Adama Wajraka i „1945. Wojna i pokój” Magdaleny Grzebałkowskiej. Niby odległe historie, ale dla mnie chyba bliskie. Continue Reading…