Jesienne wybory samorządowe pogoniły niektórym solidnego kota. Choć dla tych, jak np. WS, to nic wyjątkowego. To, co zawsze podobało się mi w tym stowarzyszeniu to planowe działania i wytyczanie długoterminowych zadań. Brzmi niczym agitka z minionego okresu, ale to właśnie tak było we Wspólnocie. Już kilkanaście lat temu dochodziły do mnie informacje, że po to by nie zostać z ręką w nocniku na wyborach, już na początku kadencji zbierano z diet radnych różnych szczebli pieniądze na fundusz wyborczy. To świadczy o wyjątkowej zapobiegliwości i profesjonalizmie. Znam partie, choćby, tę od Miłości, jak zwie ją mój ulubiony autor bloga quovadzisswidnico, która na dwie minuty przed dwunastą zaczynała zbierać fundusze od swoich kandydatów. Ludziska brali kredyty i drżeli, czy uda się im je spłacić z przyszłej diety. A tymczasem jeszcze przed wakacjami dowiedzieliśmy się, że kandydaci Wspólnoty Samorządowej w tegorocznym wyścigu do ..foteli powiatowych to
w Świdnicy – ponownie Wojciech Murdzek, w Źarowie – ponownie Lilianna Gruntkowska, Lecha Markiewicza na burmistrza Strzegomia i w Jaworzynie Śląskiej także ponownie – Grzegorz Grzegorzewicz. Postawiono też na dotychczasowych szefów samorządów w gminie wiejskiej Świdnica i w Świebodzicach – Teresą Mazurek i Bogdana Kożuchowicza. Ci jednak będą wstępować pod szyldami własnych komitetów wyborczych. Czyli nic nowego nie zapowiada się tegorocznej jesieni. Jacy to ludzie, można było się przekonać przez ostanie lata. Nikt z nich nie jest nowicjuszem samorządowym i pewnie opinie, o każdym z nich będą, przeróżne. W oświadczeniu wydanym z tej okazji można przeczytać, że „wielkie nadzieje wiążemy z wyborami w gminie Marcinowice i Dobromierz, w których Wspólnota Samorządowa w mijającej kadencji nie sprawowała władzy. Jesteśmy przekonani, że Władysław Gołębiowski – samorządowiec z wieloletnim doświadczeniem, obecnie wiceprzewodniczący Rady Powiatu oraz Jerzy Ulbin, szanowany były sołtys wsi, Dzierzków (obecnie wiceprezes w firmie Agroma sp. z o.o. w Jaworze), któremu bardzo niewiele zabrakło do zwycięstwa w poprzednich wyborach samorządowych, są bardzo dobrymi kandydatami na wójtów Marcinowic i Dobromierza.”
Jak wyglądają konkurencji? Póki, co zatrzymajmy się na Świdnicy. Według wszelkiego prawdopodobieństwa PO ma reprezentować wybitny samorządowiec i równie bystry orator, członek zarządu województwa z namaszczenia byłego posła PO okręgu wałbrzyskiego i byłego przewodniczącego klubu, obecnie wg strony sejm.gov.pl niezrzeszony – były komendant wojewódzkiej straży pożarnej – niejaki Zbigniew Szczygieł. Prawa ręka niezwykle medialnego i wybitnego takoż marszałka DŚ. To przystojny mężczyzna w prawie tym samym wieku, co wspomniany kandydat WS. Z tą tylko różnicą, że znacznie mniej się uśmiecha niż pan Wojtek i to może zaważyć na jego wyniku. Kandydat jest w wyśmienitej formie i pełen optymizmu, co można sprawdzić wchodząc na jego stronę internetową. Prócz posępnej miny ma jeszcze jeden feler. Mało, który Świdniczanin wie kto to jest. Ale może to tak trzeba by być „czarnym koniem”?

Comments

comments