Jeszcze dwa dni starego roku, a mnie się wcale nie uśmiecha robienie jakiegokolwiek podsumowania. Bo i po co? Co się zmieni, jeśli okaże się, że ten rok był taki, a nie inny?Czy to, że stało się w nim coś wyjątkowego, zmieni moje życie? Nawet nie tylko moje? Pewnie zmieni, w jakimś tam zakresie. Bo każdy dzień wywołuje takie zmiany. Ale nie demonizujmy i nie przyznajmy temu jakiegoś wyjątkowego znaczenia. W końcu od wieków wiadomo, że pantha rei – wszystko płynie. Twórcą tej koncepcji świata był nie, kto inny, jak sam Heraklit. Grecki filozof wywodzący się z grupy jońskich filozofów przyrody. Urodzony w mieście Efez, w Jonii, u wybrzeży Azji Mniejszej. Jak pisze wikipedia nazywany był „Ciemnym” oraz „Płaczącym Filozofem” ze względu na koncepcję świata i człowieka, trudny do zrozumienia styl piśmiennictwa oraz samotne życie, które prowadził. Swoje poglądy przedstawiał za pomocą alegorii i aforyzmów, tak, aby mogli je zrozumieć jedynie nieliczni wtajemniczeni. Najbardziej znanym elementem filozofii Heraklita jest koncepcja zmiany, jako centralnego elementu świata (pantha rei, wszystko płynie), jak Heraklit określił to w słynnym zdaniu „nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki, za każdym razem, bowiem inna woda w niej płynie”.
Tyle mędrcy. A my mali tego świata, często przy takich okazjach, jak ta zbliżająca się, wpadamy w nastrój dziwnej euforii. Jakby następnego dnia po tym wieczorze, czy nocy kończyło się wszystko – świat, życie, no i my przede wszystkim. Nic bardziej mylnego. Świat po sylwestrowej nocy będzie taki sam. Tylko może mądrzejszy o nowe doświadczenia. Doświadczajmy, zatem kolejnych dni i nowego roku. A im będzie on bardziej zaskakujący i nieprzewidywalny ty lepiej. Nie będzie czasu na nudę. I niech dzisiejszą puentą będą słowa z piosenki kabaretu Elita
– „Osobnik co wyleciał z pracy
Wkrótce nie musi się przejmować
Bo sobie szybko wytłumaczy,
W końcu nie muszę tu pracować.
Świnia co wczoraj był kolegą
Również spokojnie patrzy w przyszłość
Bo w końcu nie ma tego złego,
Które na dobre by nie wyszło.

Refren.:
Pero, pero,
Bilans musi wyjść na zero,
Pero, pero,
Bilans musi wyjść na zero.”

Comments

comments