Ostatnio mój długoletni, sprawdzony przyjaciel zadał mi nie lada podstępną zagadkę. Otworzył w swoim kompie stronę blogów na portalu s24 i pokazując na fotografię najniżej zamieszczonego nowego radnego autora zapytał, – „Kogo ci on przypomina?” Dla ułatwienie dodał, że to także osoba mocno zaangażowana w życie samorządowe od lat w Świdnicy. Na dodatek aktywny „bojownik” o restaurację Katedry, pomysłodawca stworzenia spływu kajakowego nurtem Bystrzycy i wielu innych nie mniej oryginalnych akcji. Zastanawiałem się chwilę i przyznam, że nie mogło mi się nic skojarzyć. A może to było tak, że to, co wydawało się absurdalne nie mogło przejść mi przez gardło. Ostatecznie przyjaciel podał rozwiązanie – „Te oczy i zamglony wzrok spoglądający w daleką, świetlistą przyszłość miasta i swoją, to nikt inny, jak radny Mariusz B. w odległych czasach młodości. Jako, że mam spore zaufanie do mojego przyjaciela przyjąłem tę sugestię bez dyskusji. Później powoli zacząłem analizować przypadek młodego radnego R.Z. I wszystko zaczynało układać się w pewną logiczną całość. Od początku kadencji jego aktywność aż poraża. Co prawda jest skierowana na rzeczy niemające nic wspólnego z tym, co deklarował w kampanii wyborczej. No cóż nikt nie jest idealny, a stabilność życia prywatnego to więcej czasu dla wyborców. Wychodząc z tego założenia nasz „Awatar” najpierw usilnie szukał stanowiska dla swojego powiatowego guru. Później, a może nawet jednocześnie nie zapominał o swoim interesie. Początkowo na tzw. salonach krążyła plotka, że ma się zająć właściwym obliczem promocji powiatu. Ostatecznie akcja „stop dla pomnika” była przykładem profesjonalizmu w kreowaniu wizerunku. Teraz plotka jest dementowana i mówi się, że starostwo ma wykorzystać zdolności naszego radnego w innej dziedzinie. Wczoraj usłyszałem, że ma to być szefowanie powiatowym środkom unijnym. Ostatecznie wybitne zdolności w prowadzeniu punktu kasowego na odległym Śląsku nie pójdą na marne. Myślę, że dobrze się stanie. Nareszcie otwartość, oryginalna kreatywność i rewolucyjna bezkompromisowość w wymiataniu resztek zaścianka z naszej ukochanej Świdnicy w wykonaniu radnego R.Z. będzie faktem. Myślę, że powinniśmy czuć się prawdziwymi szczęściarzami, że tak niebanalna osobowość samorządowa, znająca się na wszystkim na dobre rozgościła się w naszym magistracie.

Comments

comments