Lis
2

Nie chcem, ale muszem…

Nie chcem, ale muszem…

„Im dalej w las, tym więcej butelek” – jak mawiał nieodżałowany wrocławski satyryk, aforysta i dziennikarz Henryk Jagodziński. Im bliżej do ostatecznego rozstrzygnięcia wyborczego w mieście, tym klarowniej układa się scenariusz stworzony w tetrylowym ośrodku mózgowym. Szczególnie interesuje mnie, dlaczego dzieje się tak, jak się dzieje w obozie kandydata z lewa. Continue Reading…

Lis
27

Komisarz – prezydent – poseł – radny – kandydat – a może wreszcie emeryt?

Komisarz – prezydent – poseł – radny – kandydat – a może wreszcie emeryt?

Historia jest nauczycielką życia, dlatego zapoznając się z nią, czyli z przyczynami i skutkami pewnych zdarzeń w przeszłości, człowiek powinien wyciągać wnioski i nie popełniać tych samych błędów, jakie miały miejsce wiele lat temu. Dlatego poznajemy historię, aby nie dopuścić nigdy więcej do zbrodni i głupich czynów, mając w świadomości skutki zaistniałych wydarzeń. Continue Reading…

Lis
8

Głosowali jak chcieli – wybrali, kogo…. wybrali!

Głosowali jak chcieli – wybrali, kogo…. wybrali!

Poniedziałkowy poranek zdawał się być podobny do innych. Ale dla tych, którzy nie przespali ostatniej nocy nareszcie nadszedł czas wytchnienia. Skończyły się emocje i oczekiwania wyborcze. Stało się to, co miało się stać. Jak można było przewidzieć, w mieście za dwa tygodnie będzie dogrywka w wyborach prezydenckich. Pierwsze starcie wygrał zdecydowanie dotychczasowy szef magistratu, Wojciech Murdzek. Continue Reading…

Paź
0

Po wysypie prawdziwków mamy „wysyp” Markiewiczów

Po wysypie prawdziwków mamy „wysyp” Markiewiczów

To może być tegoroczny wyborczy hit regionu. Jak donosi portal swidnica24 – „21 listopada mieszkańcy miasta i gminy Strzegom mogą pomyśleć, że zbiorowo zapadli na rozdwojenie jaźni. Na liście kandydatów na burmistrza obok powszechnie znanego, urzędującego już 3 kadencję Lecha Markiewicza znajdzie się, bowiem… drugi Lech Markiewicz. Konkurenci formalnie różnią się tylko tym, że pierwszy ma ojca Mariana, a drugi Mieczysława. Continue Reading…

Paź
0

Jeszcze raz o debatowym ględzeniu

Jeszcze raz o debatowym ględzeniu

Nie mogę przejść do porządku dziennego nad tym, co usłyszałem podczas pierwszej i chyba jedynej prezentacji kandydatów na prezydenta Świdnicy. Nie mogę, bo wydaje mi się, że trzeba jasno i wprost powiedzieć, iż przed 21 listopada wszyscy ci, którzy mają apetyt do zajęcia gabinetu na pierwszym piętrze budynku przy ulicy Armii Krajowej , muszą przedstawić wyborcom zaświadczenie wystawione przez lekarza medycyny pracy o zdolności do ewentualnego wykonywania obowiązków na tym stanowisku. Continue Reading…

Paź
2

Kształt słowa, czyli wyborcza mowa-trawa

Kształt słowa, czyli wyborcza mowa-trawa

Nieodłączną cechą otaczającej nas rzeczywistości jest to, iż nieustannie zmienia się ona. Paradoksalnie można powiedzieć, że zmienność jest w niej jedyną rzeczą stałą. Chciałoby się, by jeszcze coś nią było – np. słowo. Zrozumiałe, proste, klarowne i docierające do naszych emocji. Być mistrzem słowa, to wyzwanie dla niejednego. Tymczasem wielu traktuje słowo jak wytrych, którym można otworzyć nawet najbardziej zmyślny zamek. Continue Reading…

Wrz
2

Dziecko, które miało dwudziestu trzech ojców…

Dziecko, które miało dwudziestu trzech ojców…

Znałem i znam ich wszystkich. Jednych mniej, innych więcej. Przyznam, że imponują mi swoim nieszablonowym podejściem do wielu spraw i chyba odwagą w kreowaniu przyszłości swojej i otoczenia. W średniej wielkości mieście, ale ze sporymi ambicjami byli chyba od wczesnej młodości siłą napędową swoich środowisk. Choć dla innych są tylko grupą wzajemnej adoracji, to konsekwencja w tym, co robią ma już dwudziestoletnią tradycję. A zaczynali przecież skromnie. Continue Reading…

Wrz
2

„Ludzki Pan”, czyli szansa na powrót

„Ludzki Pan”, czyli szansa na powrót

Lista ewentualnych kandydatów na prezydenta chyba już ostatecznie się zapełniła. Ostatnim, na którego czekaliśmy był kandydat świdnickiej Lewicy. Po dość długich dyskusjach, przekonywaniu i namowach – „tak” powiedział Były Poseł, a wcześniej Były Prezydent Świdnicy – Adam Markiewicz. Przyznam, że nie spodziewałem się innej kandydatury, choć miałem jeszcze jednego cichego faworyta. Ostateczny kandydat lokalnej Lewicy miał za czasów swojego panowania w mieście wdzięczną ksywę „Ludzki Pan”. Myślę, że dość dobrze oddawało to charakter i zachowanie ówczesnego prezydenta. Osobiście miałem i mam do niego spory sentyment. Podobało mi się, jak zarządzał wówczas miastem. Był konkretny do bólu. Znał w Świdnicy niemal każdą dziurę, kanał i zakamarek. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 1