Lis
2

Nie chcem, ale muszem…

Nie chcem, ale muszem…

„Im dalej w las, tym więcej butelek” – jak mawiał nieodżałowany wrocławski satyryk, aforysta i dziennikarz Henryk Jagodziński. Im bliżej do ostatecznego rozstrzygnięcia wyborczego w mieście, tym klarowniej układa się scenariusz stworzony w tetrylowym ośrodku mózgowym. Szczególnie interesuje mnie, dlaczego dzieje się tak, jak się dzieje w obozie kandydata z lewa. Continue Reading…

Paź
3

Wyborczy brak polotu

Wyborczy brak polotu

Miała to być nowoczesna kampania wyborcza i z pełnym wykorzystaniem internetu. Ta nasza lokalna świdnicka. Na świecie już tak się robi nie od miesiąca czy roku. Tymczasem obserwuję, że pod naszym niebem nic się nie zmienia. Lewica proponuje nam domowe odwiedziny z wizytówkami , nie bacząc, że kandydaci na radnych to nie skład reprezentacji kraju w chodzie długodystansowym. Continue Reading…

Paź
0

Kandydat Mariusz nie lubi wujka, czyli debata w „Piaście”…

Kandydat Mariusz nie lubi wujka, czyli debata w „Piaście”…

W „Piaście” były zawsze niezłe dancingi, kelner Franek, klepiący przechodzące dzieweczki zwiniętą gazetą i zupełnie przyzwoite placki po węgiersku. Ale teraz nadszedł czas debatowania, czyli popychania bzdetów kijkiem i zacny lokal zmieniono w „arenę” zapasów kandydatów na prezydenta miasta. Jakoś nie wierzyłem, że będą to interesujące dwie godziny do zagospodarowania i nie myliłem się. Continue Reading…

Paź
2

Kształt słowa, czyli wyborcza mowa-trawa

Kształt słowa, czyli wyborcza mowa-trawa

Nieodłączną cechą otaczającej nas rzeczywistości jest to, iż nieustannie zmienia się ona. Paradoksalnie można powiedzieć, że zmienność jest w niej jedyną rzeczą stałą. Chciałoby się, by jeszcze coś nią było – np. słowo. Zrozumiałe, proste, klarowne i docierające do naszych emocji. Być mistrzem słowa, to wyzwanie dla niejednego. Tymczasem wielu traktuje słowo jak wytrych, którym można otworzyć nawet najbardziej zmyślny zamek. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 1