Lis
27

Komisarz – prezydent – poseł – radny – kandydat – a może wreszcie emeryt?

Komisarz – prezydent – poseł – radny – kandydat – a może wreszcie emeryt?

Historia jest nauczycielką życia, dlatego zapoznając się z nią, czyli z przyczynami i skutkami pewnych zdarzeń w przeszłości, człowiek powinien wyciągać wnioski i nie popełniać tych samych błędów, jakie miały miejsce wiele lat temu. Dlatego poznajemy historię, aby nie dopuścić nigdy więcej do zbrodni i głupich czynów, mając w świadomości skutki zaistniałych wydarzeń. Continue Reading…

Wrz
0

Szczygieł, szczygieł pokaż rogi…

Szczygieł, szczygieł pokaż rogi…

A obiecałem sobie, że nie będę się „czepiał” Ogniomistrza częściej niż raz na dwa tygodnie. Niestety na niewiele się zdają moje wcześniejsze przyrzeczenia. Emeryt, Ogniomistrz i Członek zarządu z Ramienia (nie mogę powstrzymać się od cytowania w tym miejscu prześlicznie opisowych nazw z mojego ulubionego bloga) jest aktywny jak bieda na przednówku. Wszędzie go pełno. Continue Reading…

Wrz
5

Tak było cztery lata temu…

Tak było cztery lata temu…

Ostatnie wybory samorządowe także przeprowadzano w listopadzie. Z tą tyko różnicą, że była to niedziela 12 listopada. Dlatego kończąca się kadencja obecnego samorządu przypada na ten dzień. Scena polityczna ówczesnej Świdnicy nie różniła się specjalnie od dzisiejszej rzeczywistości. Najpoważniejszym kandydatem do fotel prezydenckiego był tak, jak i obecnie współtwórca Wspólnoty Samorządowej – Wojciech Murdzek. Świdniczanin o sporym doświadczeniu samorządowym i jasno sprecyzowanych poglądach. Jedno, co drażniło w nim niektórych to brak zdecydowania i nieśpieszne podejmowanie decyzji. Continue Reading…

Wrz
1

Kolejowi „cudotwórcy”

Kolejowi „cudotwórcy”

W pierwszą rocznicę słynnej konferencji prasowej, nie mniej słynnego kandydata Partii Miłości na prezydenta mojego miasta – Członka Zarządu i emerytowanego ogniomistrza, specjalisty od mapy drogowej powiatu przypomniała mi się pewna historia. Jej bohaterowie to koledzy Ogniomistrza i takoż on sam. Miejsce akcji to dolnośląskie tory kolejowe. Znam je i lubię, bo są świadkiem mojego dojrzewania i pierwszych podróży. Były także uwielbiane przez moje dzieci. Jazda po nich pociągiem z dymiącą lokomotywą była nieprawdopodobnym wydarzeniem. I już wydawało się, że moje wnuki też poznają smak przygody, gdy…Ale po kolei, jak mawiają kolejarze. Continue Reading…

Wrz
0

Drogowa mapa wg Ogniomistrza Szczygła…

Drogowa mapa wg Ogniomistrza Szczygła…

I stało się! Platformerscy spindochtorzy nie utrzymali Ogniomistrza Szczygła w ryzach. Poszybował im nieopatrznie Kandydat w dal. Pozostawiając w sobie wszystko, co realne i sprawdzalne. Udał się, podobno bez pozwolenia, w krainę Ułudy, Obłudy i Konfabulacji. Gdyby zrobił to w skrytości swojego marszałkowskiego gabinetu, czy domku w Bystrzycy Kłodzkiej, nic zapewne by się nie stało. Ale do „szczygłowej” rewolty doszło w świetle jupiterów i przy błysku fleszy na jednej z wielu, konferencji prasowych. Kandydat wyrasta nam na konferencyjnego lwa salonów. Niemal kilka razy w tygodniu gania na swoje spotkania dziennikarzy z lokalnych mediów i ogłasza na nich przeróżne „dziwy”. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 1