Lis
1

Czy radni nadal będą bezradni?

Czy radni nadal będą bezradni?

I zaczęło się! Przebieranie nogami, przymiarki do ewentualnych stołków, funkcji i sławne tworzenie mitu „radnego”. Jeśli przed 21 listopada ktokolwiek sądził, że chętnym do foteli w radzie miejskiej zależy na odpowiedniej kondycji miasta i jego mieszkańców, to mógł to być naiwny fantasta. Kiedy tylko opróżniono ostatnią urnę wyborczą i kiedy wysechł klej roślinny pod ostatnim protokołem komisji wyborczej , przyklejony na drzwiach lokalu wyborczego, już się zaczęły gierki. Continue Reading…

Lis
2

„Bliżej ludzi”, czyli logiczna nielogiczność

„Bliżej ludzi”, czyli logiczna nielogiczność

Gdy przyglądam się z nieodległej perspektywy temu, co opowiadano nam jeszcze tydzień temu, zastanawiam się, jaką logiką kierowali się lokalni „oratorzy”? Czy był w tym zalewie słów jakikolwiek ślad Arystotelesa, Stagiryta, Sokratesa, czy nawet Euklejdesa z Megary? Czy, mówiąc dosadnie, było w tym wszystkim cokolwiek spójnego i mającego jakikolwiek sens? Podejrzewam, że nie. Continue Reading…

Paź
27

Nagonka ruszyła, wyborcze polowanie odtrąbiono

Nagonka ruszyła, wyborcze polowanie odtrąbiono

Tego jeszcze chyba nie było. Jak wyliczył portal swidnica24, liczba chętnych do wolnych miejsc w samorządach jest imponująca – „Wynik jak przy naborze do prestiżowej uczelni, prawie 7,5 kandydata na 1 miejsce do samorządów ziemi świdnickiej. O 169 mandatów w Radzie Powiatu i radach Gmin chce się ubiegać 1255 osób. Państwowa Komisja Wyborcza definitywnie zamknęła listy.” Continue Reading…

Paź
0

Kandydat Mariusz nie lubi wujka, czyli debata w „Piaście”…

Kandydat Mariusz nie lubi wujka, czyli debata w „Piaście”…

W „Piaście” były zawsze niezłe dancingi, kelner Franek, klepiący przechodzące dzieweczki zwiniętą gazetą i zupełnie przyzwoite placki po węgiersku. Ale teraz nadszedł czas debatowania, czyli popychania bzdetów kijkiem i zacny lokal zmieniono w „arenę” zapasów kandydatów na prezydenta miasta. Jakoś nie wierzyłem, że będą to interesujące dwie godziny do zagospodarowania i nie myliłem się. Continue Reading…

Paź
2

Kształt słowa, czyli wyborcza mowa-trawa

Kształt słowa, czyli wyborcza mowa-trawa

Nieodłączną cechą otaczającej nas rzeczywistości jest to, iż nieustannie zmienia się ona. Paradoksalnie można powiedzieć, że zmienność jest w niej jedyną rzeczą stałą. Chciałoby się, by jeszcze coś nią było – np. słowo. Zrozumiałe, proste, klarowne i docierające do naszych emocji. Być mistrzem słowa, to wyzwanie dla niejednego. Tymczasem wielu traktuje słowo jak wytrych, którym można otworzyć nawet najbardziej zmyślny zamek. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 1