Archive for Październik, 2010

Paź
27

Nagonka ruszyła, wyborcze polowanie odtrąbiono

Nagonka ruszyła, wyborcze polowanie odtrąbiono

Tego jeszcze chyba nie było. Jak wyliczył portal swidnica24, liczba chętnych do wolnych miejsc w samorządach jest imponująca – „Wynik jak przy naborze do prestiżowej uczelni, prawie 7,5 kandydata na 1 miejsce do samorządów ziemi świdnickiej. O 169 mandatów w Radzie Powiatu i radach Gmin chce się ubiegać 1255 osób. Państwowa Komisja Wyborcza definitywnie zamknęła listy.” Continue Reading…

Paź
3

Wyborczy brak polotu

Wyborczy brak polotu

Miała to być nowoczesna kampania wyborcza i z pełnym wykorzystaniem internetu. Ta nasza lokalna świdnicka. Na świecie już tak się robi nie od miesiąca czy roku. Tymczasem obserwuję, że pod naszym niebem nic się nie zmienia. Lewica proponuje nam domowe odwiedziny z wizytówkami , nie bacząc, że kandydaci na radnych to nie skład reprezentacji kraju w chodzie długodystansowym. Continue Reading…

Paź
1

Towarzysze Lennon / Ono są z nami!

Towarzysze Lennon / Ono są z nami!

„De gustibus non est disputandum” – i na tym powinienem zakończyć dzisiejszy odcinek. Ale nie mogę. Tetrycy mają to do siebie, że muszą wrzucić swoje trzy emeryckie grosze do wyborczego ogródka. Uwielbiam, pewnie nie tylko ja, – „Imagine” Lennona i Ono. Gdy czytam, że ten motyw stał się tłem muzycznym jakichś wyborczych „nudziarstw” to zaczynam się irytować. J Continue Reading…

Paź
0

Tradycja w narodzie nie ginie…

Tradycja w narodzie nie ginie…

Gdyby użyć poetyckiego opisu na określenie tego, co miało miejsce dwa dni temu w Świebodzicach, można śmiało powiedzieć – „Jeszcze się nie skończyło, a już się zaczęło”.
Na dzień przed upływem terminu rejestracji kandydatów startujących w bezpośrednich wyborach na burmistrza, w tym nieodległym od Świdnicy mieście, doszło do pierwszego starcia. Continue Reading…

Paź
1

Pobudka z …ręką w nocniku

Pobudka z …ręką w nocniku

Kiedy pisałem wczorajszy tekst o śnie Syna Jana z Partii Miłości, nie przypuszczałem, że pobudka będzie tak żenująco pospolita. Bo jak inaczej określić przypadek Zbigniewa K., który kilka dni po tym, jak zyskał nominację szefa powiatowej egzekutywy partii wpadł po pijanemu samochodem do rowu. Można by parafrazować wiadomości Radia Erewań i „pojechać” z tym newsem wyjaśniając, iż nie był to wcale rów, a jedynie koleiny na gruntowej drodze, do Wierzbnej. Continue Reading…

Paź
0

I miałem sen…

I miałem sen…

Na moim ulubionym blogu Quo Vadis Świdnico znalazłem kilka dni temu „wrzutkę” z naszego regionalnego dziennika Gazeta Wrocławska, a w niej test na prezydenta Świdnicy.
Wszystko byłoby w porzo, gdyby nie zestawianie kandydatów na szefa miejscowego magistratu. Wśród nich – nowy „czarny koń” z „waldkowego” stronnictwa ludowego – nie kto inny jak sam Syn Jana ze Świebodzic – Tomasz Kurzawa. Już się zaczynałem szczypać w ramię i przecierać oczy ze zdumienia, ale coś mnie tknęło. To niemożliwe. Tak oddany i wierny rycerz Posła Zbigniewa nie mógł zdradzić. Continue Reading…

Paź
0

Po wysypie prawdziwków mamy „wysyp” Markiewiczów

Po wysypie prawdziwków mamy „wysyp” Markiewiczów

To może być tegoroczny wyborczy hit regionu. Jak donosi portal swidnica24 – „21 listopada mieszkańcy miasta i gminy Strzegom mogą pomyśleć, że zbiorowo zapadli na rozdwojenie jaźni. Na liście kandydatów na burmistrza obok powszechnie znanego, urzędującego już 3 kadencję Lecha Markiewicza znajdzie się, bowiem… drugi Lech Markiewicz. Konkurenci formalnie różnią się tylko tym, że pierwszy ma ojca Mariana, a drugi Mieczysława. Continue Reading…

Paź
3

Wojtek, nie daruję Ci tej lodówki!

Wojtek, nie daruję Ci tej lodówki!

Kiedy nasz Wielki Pupil, a zarazem poseł wielokrotnie za i odwieszony, był na topie mówiło się, że wystarczyło otworzyć lodówkę w nocy czy w dzień i wyłaniał się z niej Przewodniczący z Partii Miłości. Dobre czasy posła są już przeszłością i dzisiaj w mojej lodówce „wyleguje się” ulubiona mortadela, z momu (czyli mięsa odzyskiwanego mechanicznie) i inne wynalazki współczesnego masarstwa. Continue Reading…

Paź
0

Jeszcze raz o debatowym ględzeniu

Jeszcze raz o debatowym ględzeniu

Nie mogę przejść do porządku dziennego nad tym, co usłyszałem podczas pierwszej i chyba jedynej prezentacji kandydatów na prezydenta Świdnicy. Nie mogę, bo wydaje mi się, że trzeba jasno i wprost powiedzieć, iż przed 21 listopada wszyscy ci, którzy mają apetyt do zajęcia gabinetu na pierwszym piętrze budynku przy ulicy Armii Krajowej , muszą przedstawić wyborcom zaświadczenie wystawione przez lekarza medycyny pracy o zdolności do ewentualnego wykonywania obowiązków na tym stanowisku. Continue Reading…

Paź
0

Kandydat Mariusz nie lubi wujka, czyli debata w „Piaście”…

Kandydat Mariusz nie lubi wujka, czyli debata w „Piaście”…

W „Piaście” były zawsze niezłe dancingi, kelner Franek, klepiący przechodzące dzieweczki zwiniętą gazetą i zupełnie przyzwoite placki po węgiersku. Ale teraz nadszedł czas debatowania, czyli popychania bzdetów kijkiem i zacny lokal zmieniono w „arenę” zapasów kandydatów na prezydenta miasta. Jakoś nie wierzyłem, że będą to interesujące dwie godziny do zagospodarowania i nie myliłem się. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 4