Zapowiadają dwudniową falę upałów, która idzie z nad Hiszpanii. Najpierw, jakieś zatrute „ogóry” (a może to woda, którą je płukano), teraz gorąco. Na dodatek mamy dzisiaj dzień bez papierosa. Dla mnie to żadna atrakcja, bo nigdy nie czułem się zniewolonym przez ten nałóg. To chyba mój największy sukces. Continue Reading…