Jeśli hit to dla mojego Szefa coś pozytywnego i dobrego, to dla mnie „paździerz” jest synonimem wpadki, kiszki, czy lipy. Na dzień przed Wigilią i po przeczytaniu pewnego tekstu, w wyjątkowo kreatywnym, lokalnym portalu postanowiłem przyznać taki swój paździerz roku. Cytat zamieszczam poniżej -„Świdniczanie i środowisko sportowe spotkali się na sportowej kolędzie – przy pieczonej kiełbasce z ogniska i gorącym barszczyku.” Nic dodać, nić ująć. Continue Reading…