Archive for Wrzesień, 2012

Wrz
0

„Rozmowa z czasem”

„Rozmowa z czasem”

Staram się być odporny na wszelkie próby wkręcania w jakieś sprawy Gowinów, ekshumacji, debat organizowanych przez Kaczyńszczaków etc. Zmęczyło mnie to na tyle, że gdy przez pomyłkę znajdę się w zasięgu rażenia telewizyjnej polityki uciekam w panice. Choć wczoraj, późnym wieczorem, z otwartą gębą zatrzymałem się siedem minut w paśmie TV, której „Nie oddamy wam!”. Mimo początkowego zaciekawienia oceniam tą wizytę w kategoriach straconego czasu. Znacznie bardziej ujęła mnie informacja z dzisiejszego, wczesnorankowego naTemat.pl o tym, że „izraelskie muzeum dla dzieci chce pokazać, z jakimi problemami muszą się mierzyć osoby starsze. Continue Reading…

Wrz
0

Baba swoje, dziad swoje!

Baba swoje, dziad swoje!

Wydawanie pieniędzy podatników budzi zawsze sporo emocji. I to nie tylko z punktu widzenia tzw. dobrego rządzenia, ale także rozbudzania ludzkiej ciekawości. Od wielu miesięcy trwa dyskusja na lokalnych forach o komunalnej spółce inwestycyjnej, która przez okres swojej działalności nic nie wybudowała, ale bezproblemowo „żywi się” pieniędzmi pochodzącymi ze sprzedaży miejskich gruntów. Przekazno je jej, bo … taka była wola „wadzy”. Powiedziano w tej sprawie już tak wiele, a efektu tego gadania póki, co nie widać. Jak rzeczonej inwestycji. Wspominam o tym, dlatego, bo od wczoraj w nieodległym Wrocławiu mają przykład podobnej finansowej beztroski. Continue Reading…

Wrz
6

Jeden mandat – jeden radny

Jeden mandat –  jeden radny

Pierwsza przymiarka już była podczas ostatnich wyborów do Senatu. Za dwa lat jednomandatowe wybory do samorządów lokalnych. Czy doprowadzą do większego zainteresowania społeczeństwa tą formą demokracji? Czy nadal władzę będzie wybierać mniej niż połowa uprawnionych do głosowania? Nie wiem i nawet nie chce mi się spekulować. Fani JOW też uważają, że nie jest to lekarstwo na całe zło. Być może można będzie odebrać, jak piszą na portalu zmieleni.pl, „władzę magnatom partyjnym”. Continue Reading…

Wrz
0

Dekalog przetrwa

Dekalog przetrwa

Słońce grzeje, jakby był środek lipca a nie koniec września; minister z Krakowa idzie w zaparte, by nie robić za pochyłe drzewo, na które każdy wlezie, a „kaczyńszczaki” podobno zaczynają rozumieć coś z makroekonomii. Mnie to niestety znów „dynda”. Natknąłem się jednak na coś ciekawego. W „tłok.fm” z naczelnym „Szklarzem Kraju” rozmawiał Chlasta Grzegorz. Temat – kondycja współczesnego świata, mediów, ich odbiorców, polityków etc. Continue Reading…

Wrz
0

O narcyzmie, charakterze histeryczno-dramatycznym i uzależnieniu od stymulacji uwagi

O narcyzmie, charakterze histeryczno-dramatycznym i uzależnieniu od stymulacji uwagi

„Dochrapałem się” kilku rzeczy, które wywołuję we mnie ciarki na plecach i odruch absmaku, (choć nie znoszę tego słowa). Na miejscu pierwszym, jest i był zawsze, dźwięk szufli (to rodzaj łopaty) przesuwanej po bruku, na którym leży sterta koksu. Drugi to pisk styropiany pocieranego o szybę. Trzecie miejsce ma słowo „zacieszać”, które używane jest w pewnym, nomen omen zamkniętym kręgu dla określenia radości. I jest jeszcze coś, co jest rodzajem zjawiska społecznego, a może jednostki chorobowej, charakterystycznej dla współczesnych czasów. To celebrytyzm. Continue Reading…

Wrz
1

Lewa! Lewa! Lewa!

Lewa! Lewa! Lewa!

Gdyby dwa lata temu radny Adam dostał więcej głosów niż kandydat na prezydenta miasta, Murdzek Wojciech to na bank byłby prezydentem Świdnicy. I pewnie dzisiaj mielibyśmy władzę, która wrażliwa jest na głos obywateli. Przywrócone by zostały prawa obywateli do należytego traktowania przez władzę, radnych, etc. Przypominam „inwokację” do programu SLD sprzed dwóch lat ze wzruszeniem w oczach, jak przystało na kpiarze i Rynkowego Tetryka równocześnie. Continue Reading…

Wrz
22

Rower to jest to!

Rower to jest to!

Zaliczamy kolejny coroczny Dzień bez samochodu. Kiedyś przy takiej okazji Główny Urzędnik Magistracki, jak przystało na dobrego gospodarza, wsiadał rano na rower 200 metrów przed miejscem swojej pracy i zajeżdżał z pompą na urzędowy parking. Lokalne media odnotowywały ów wiekopomny wyczyn i … kończyło się na tym. Dzisiaj chyba nie było porannego „rowerowego dymania”, a za sprawą święta, (co bardzo mnie ubawiło) jutro odbędzie się sprzątanie Fleszy Nowomłyńskiej. Continue Reading…

Wrz
0

Kuźnia talentów?

Kuźnia talentów?

Parę minut temu niemal doszliśmy, z moją NŻ, do wiekopomnego odkrycia, że wszyscy wielcy wywodzą się z Pszenna. Przez pewien czas panowało przekonanie, że Weizenrodau, bo tak przed 1945 rokiem nazywało się pobliskie Pszenno, było wsią znajdującą się w dobrach przodków Mikołaj Kopernika. A, że zwykle wnuczki bywają u swoich dziadków można był przypuszczać, iż i słynny astronom w pacholęcym wieku bywał nad Piławą. Niestety wystarczyło sprawdzić w nieocenionym necie, że pisownia nazwiska przodków Imć Mikołaja była podobna, ale nie taka sama. Nazywali się oni Watzenrode i pochodzili gdzieś z okolic Nysy. No i sprawa z Kopernikiem, tudzież Pszennem się ryła Continue Reading…

Wrz
0

Lament nad pustym portfelem

Lament nad pustym portfelem

Nasz magistracki szef popiera akcję „Stawka większa niż 8 mld”. Dotyczy ona zbierania podpisów pod projektem ustawy o zmianie Ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Trochę to zagmatwane, ale przekładając na język normalny państwo ma się pozbyć na rzecz samorządów kasy, którą zabiera. Powinna ona trafiać do nich (czytaj: samorządów) na nowe, nakładane przez państwo zadania. Jest w tym jakiś sens, ale….. Continue Reading…

Wrz
0

MPK über alles!

MPK über alles!

Dawno nie podczytywałem zapisków mojego ulubionego radnego Januszka. Pewnie dlatego, że po wyborach z jego zapałem do dzielenia się swoimi refleksjami było nie najlepiej. Pisywał nieregularnie, żeby nie stwierdzić – bardzo rzadko. A szkoda, bo czasami można było doszukać się w jego tekstach czegoś bardzo interesującego. Szczególnie w pisywaniu miejskiej przestrzeni magistracko-publicznej. Może nieco irytował język urzędniczo-dworski, ale to już taka maniera władzy, nawet tej byłej, że nie potrafi w proste i zrozumiałe słowa ubrać to co nas otacza. Pewnie dzięki temu buduje swój „majestat”, bo chyba nie szacunek wśród wyborców. Continue Reading…

Aktualna strona 1 z 3