Wśród potwierdzonych przez ostatni tydzień prawd, jedna bezapelacyjnie, pozwala mi z ufnością patrzeć w przyszłość. To twierdząca, że polityka to nie pępek świata i wywołuje emocje, tylko wśród tych, którzy lubią się w niej „paplać”. Dla tzw. ludzi normalnych pokroju pana Wiktora, czy Tomka, a nawet pani Pauliny – sympatycznych ludzie, z którymi ostatnio spędziłem wiele czasu, sprawa ministra Nowaka, tego od bajeranckich zegarków, czy „nadmuchana” lokalna histeria z miejskimi radnymi i Waldkiem S. w rolach głównych to rzeczy nie warte uwagi i czasu. Continue Reading…