Archive for Maj, 2014

Maj
0

Johimbina wyborcza zwycięża

Johimbina wyborcza zwycięża

Pewnie będzie to nudne, ale jesteśmy zalewani taką ilością spotów wyborczych, że nie sposób przejść obok nich obojętnie. Szczególnie te śpiewane mogą poruszyć całkiem dobrze wytrenowanego stoika. Do tego stopnia, że przypomniał mi się mityczny środek z czasów bliskiego mi Peerelu o nazwie johimbina. Młodzi, nieżyjący jeszcze, w tym „niezwykłym” okresie pewnie odbiorą to, jako ziele z czasów Mieszka pierwszego, które nagminnie stosowano ku zdrowotności. Continue Reading…

Maj
0

Spotkałem Pana Adama

Spotkałem Pana Adama

Po niemal miesiącu nieobecności zaliczyłem wczoraj „gospodarską” wizytę w moim mieście. Miałem w planie kilka spotkań. No i oczywiście „łykanie” świdnickiej wiosny, w każdym wydaniu. Zawsze uwodziła mnie swoją świeżością, bujną zielenią i niepowtarzalnym urokiem. Nie inaczej było wczoraj. Rynek jest jakby inny niż dotychczas. Continue Reading…

Maj
0

Kosztowne głaskanie konia w krzakach

Kosztowne głaskanie konia w krzakach

Zabawna ta kampania wyborcza do euro parlamentu. No nie? Najbardziej raduje mnie walka na spoty wyborcze, które są chyba jej hitem. To pewnie zrozumiałe, bo nie trzeba się zbytnio wysilać intelektualnie (taki ich urok), a i potupać do taktu można, jeśli ktoś gustuje w przaśnych folk rytmach. Najpierw oglądałem jeden ze smutniejszych, ale i z pomysłem, jaki sprokurował sobie niejaki Michał Boni. Niespecjalnie lubiany, bliski człowiek obecnego premiera, który m.in. zapamiętany został i za swoją przeszłość kombatancką, i aferę lustracyjną, no i udział w sprawie podpisania przez Polskę umowy ACTA. Po tym, jakoś przycichł. Continue Reading…

Maj
0

Budżetowe odbieranie rozumu

Budżetowe odbieranie rozumu

Czytam rano, że szykuje się kolejna akcja z budżetem obywatelskim w tytule. I jakoś od razu zapala mnie się czerwone światło. Jak to? Przecież niespełna pół roku temu już sondowaliśmy potrzeby Świdniczan. Urodziło się z tego 218 projektów, które w połowie stycznia poddano głosowaniu. Ile zostało wybranych do realizacji? Continue Reading…

Maj
0

Wybieram pomysł

Wybieram pomysł

Pierwszy majowy tydzień kończył się kulturalnie. Może nie dla nas, bo każdy miłośnik własnego gruntu wie, czym jest maj w ogrodzie. A należymy właśnie do tego fangardenclub. Wspomniana kultura to dwie rywalizacje, których finał zaliczyliśmy w piątek i w sobotę. Najpierw ten sobotni tj. Eurowizja. Jakoś nie po drodze nam z tymi klimatami, ale skoro było tyle medialnego szumu, to pewnie warto by też wtrącić coś swojego. Continue Reading…

Maj
0

Pomnik stoi, a drzewa w „Kubar-dziurze” coraz wyższe!

Pomnik stoi, a drzewa w „Kubar-dziurze” coraz wyższe!

Na starość tępią mi się pazury. Na szczęście w przyrodzie to nic nowego. Zaczynam mniej emocjonalnie odbierać rzeczywistość, choć zawsze drażnić mnie będzie chamstwo i głupota. Nawet do tego stopnia, że mogę na cito naostrzyć sobie w obronie normalności owe stępiałe szpony. Może to niezbyt mądre, ale danie w gębę np. niejakiej Pawłowskiej (podobno z tytułem profesorskim przed nazwiskiem) za „obsmarkanie” pana Władysława Bartoszewskiego mógłbym nawet brać pod uwagę. Choć to kobieta. Po prostu jak mawiał Pan Majster ze skeczu wystawianego przed półwieczem w kabarecie Dudek – Chamstwu w życiu, należy przeciwstawiać się siłą i godnością osobistą. Continue Reading…

Maj
0

To nie casting do TzG

To nie casting do TzG

Krążące od rana w tzw. sieci, czyli internecie cytaty z Janusza Korwina Mikke o zabieraniu praw wyborczych jednej płci i uzasadnienia tego, karkołomnego jakby nie było pomysłu, to jeszcze jeden dowód na to, że nasza znajomość rzeczy wyborczych jest marna. Oczywiście pomijam istotę wspomnianego głosu, który w kompanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego ma się, jak wół do karety. Nie przypiął ni przyłatał. Continue Reading…

Maj
0

Odzyskiwanie straconego zaufania

Odzyskiwanie straconego zaufania

O, cóż jest piękniejszego niż wysokie drzewa,
W brązie zachodu kute wieczornym promieniem,
Nad wodą, co się pawich barw blaskiem rozlewa,
Pogłębiona odbitych konarów sklepieniem” –

Po ostatnich czterech dniach kołaczą mi w głowie te słowa Leopolda Staffa, z wiersza „Wysokie drzewa”. Kolejny raz sprawdziliśmy, że odcięcie się do tzw. świata zewnętrznego wpływa doskonale na jasność umysłu, a tym samym na oddzielenia spraw ważnych od najzwyklejszych bzdurą. Continue Reading…

Aktualna strona 2 z 2