W tym wielokropku, z tytułu, nie ma nic z podtekstu. Po prostu zabrakło mi słowa na określenie tego, ku czemu idzie. Np. kiedyś mówiło się, że „idzie ku dobremu”. Teraz nie wiem, czy to, ku czemu się zbliżamy będzie dobre. Bo po pierwsze Główny Starter odpalił, że 16 listopada mamy ocenić władzę. Także wczoraj okazało się, że moje prorocze ploty z okolic Wiejskiej się sprawdziły i Robercik z Partii Miłości, ląduje w Wysokiej Izbie. Continue Reading…