Kończy się tydzień i miesiąc. A nawet, na szczęście marniutka zima. Zaliczamy dzisiaj osiemdziesiąty drugie dzień panowania Nowej Władzy, w świdnickim magistracie. Czy można pokusić się o pierwszy bilans? Pewnie tak. Choć jego wynik może nie zwalać z nóg.
Wprowadzania lokalnego TKM można było się spodziewać. I o tym nie dyskutuję. Wątpliwości budzą jedynie magistraccy rezerwowi, którzy swoją fachowością mogą powalić, nawet najsilniejszego tytana. Ale i w tym względzie pewnie ważne było, czy kandydat ma zaliczony kurs uprawniający do zasiadania w spółkach. I jeszcze ważniejsze, czy ma odpowiedni staż partyjny. Continue Reading…