Doświadczenia osobiste bywają różne. Pamiętam idiotyzmy z czasów minionych, które najbarwniej pokazywał w swoich filmach wnikliwy obserwator Bareja Stanisław. I mogłoby się wydawać, iż czasy Aniołów z Alternatywy mamy już za sobą. A jednak … nic bardziej mylnego. Posiadamy w Świdnicy takiego Zielonego Anioła. Przejęty nad wyraz swoją rolą, daje od czasu do czasu okazję do niezłej „polewy”. Ostatnia miała miejsce kilka dni temu. Poszło o start corocznych dni dzika, karpia, kuropatwy, tudzież innych leśnych stworzeń. Continue Reading…