Chwytają się wszystkiego, co może budzić jakiekolwiek emocje. Nie ważna dobre, czy złe. Nie ważna, że brzmi to tandetnie i często zupełnie absurdalnie w zestawieniu z tym, jaką opcję reprezentują. Ważny jest jedynie skutek. Zaistnieć i dostać, jak najwięcej głosów. Sprawdzić na sobie magiczny urok władzy. Jak pisze Onet.pl – „Tańczą, śpiewają, wskakują w ubraniach do basenu, rapują, przebierają się za świnki, rozdają kawę, a nawet proponują S.E.K.S.” Już jakiś czas temu pisałem o dwuznacznych hasłach dwóch świdnickich kandydatek – panny Madzi z Partii Prezesa, córuni kandydata na prezydenta Mariusza i szacownej radnej Asi, ubiegającej się o ponowny wybór. Wymyśliły coś przewrotnego i przyciągającego zapewne spragnionych sapania wyborców. Nie było to specjalnie finezyjne i w tzw. dobrym smaku. Ale kto z uczestników samorządowego wyścigu zna to pojęcie? Chyba niewielu. W końcówce zmagać panna Madzie „posunęła się” znacznie dalej. Jak pisze swidnica24 – „Świdnica natomiast ma Magdalenę Barcicką. Kandydatka do Rady Powiatu, co prawda jest kompletnie ubrana i niczego sobie nie przykleja, ale za to, jakie hasła serwuje! Było już „Każdy chciałby taką radną”, jest nowe – „Nie robiłeś jeszcze tego? Zrób to ze mną 21 listopada.” I tym dobiła wszystkich konkurentów. Ale konkurenci to nie wyborcy. Dla nich cielesność i pikantne hasełko to nie za mało, by dać się „uwieść wyborczo”. Prócz tego obciachowo puszczonego oczka panienka Madzia nie zdradza nam, jak chciałbym wypełniać mandat powiatowej radnej. Żadnego programu, deklaracji…tylko owa propozycja. No cóż, jaka kandydatka, taka kampania. Ciekawi mnie w tym wszystkim jeszcze jedno. Co na to tatko Mariusz? Podobno znany z purytańskich poglądów. Inny lokalny kandydat, któremu za mało było wsparcie Grzegorza Marszałka z Partii Miłości „posłużył był się” Wielebnymi. I to nie jednym, a dwoma. Za swidnica24 – „Wyborca może się poczuć całkiem skołowany, gdy porówna erotyczne konteksty kampanii pani Magdy z niemal „świętym” spotem wyborczym nadleśniczego Jana Dzięcielskiego, który startuje z komitetu Platformy Obywatelskiej do sejmiku. W filmie kandydata wspierają swoimi osobami aż dwaj biskupi! W tym nasz świdnicki, Ignacy Dec. A przecież to ten ostatni podczas mszy 11 listopada w kazaniu wymieniał jednym tchem fałszywych Mesjaszy – komunizm, nazizm i liberalizm. Liberalizm nieodłącznie kojarzony jest z Platformą Obywatelską! Czyżby nastąpiło kompletne pomieszanie idei, a może kandydaci nie z tych partii chcieli startować?
I jak to nie zdurnieć doszczętnie? Na szczęście to jeszcze tylko około 75 godzin zamieszania. Wytrzymajmy.

Comments

comments